Reklama

Rajd Wiatraka [ZDJĘCIA]

03/06/2024 07:45

W ramach akcji "Otwórzmy Serca dla Basi" z Kościana wyruszył Rajd Wiatraka. Rajd bardzo spodobał się uczestnikom, którzy chcą więcej takich wydarzeń.

Rajd Wiatraka zorganizowano po raz pierwszy, nie wiadomo więc było, czy pomysł się przyjmie. Udział mogły w nim wziąć wszystkie samochody osobowe. Zgłosiło się 20 załóg. W niedzielę, 2 czerwca, o godzinie 10.00 drużyny samochodowe wyruszyły w około 100-kilometrową trasę. Na starcie pojawiła się też beneficjentka akcji "Otwórzmy Serca", Basia Górska. Ekipy podróżowały głównie po powiecie kościańskim, ale zahaczyły też o powiat grodziski. Podczas wyprawy musieli odwiedzać konkretne punkty i wykonywać na nich zadania. Była to świetna zabawa, tym bardziej, że w rajdzie uczestniczyły zarówno stare, klasyczne, jak i te nowsze samochody. Niektórzy obawiali się nawet, czy ich auta dotrą z powrotem. Na szczęście udało się wrócić wszystkim drużynom.

Uczestnicy musieli odwiedzić m.in. kościańską strażnicę, wiatrak przy ul. Kruczkowskiego, wieżę ciśnień, pałac w Turwi, Nowy Dębiec, śmigielskie wiatraki i wąskotorówkę, wieżę widokową w Siekowie. Tam musieli wykonywać różne zadania - zrobić zdjęcie i opublikować je na stronie rajdu, czy odpowiadać na niełatwe, a czasem podchwytliwe pytania, a nawet popisać się umiejętnością parkowania równoległego. Najlepsza okazała się załoga pod nazwą JaramSięJakŻukNaStacji, drugie miejsce przypadło Władcom Pierścieni, a na ostatnim miejscu podium stanęła drużyna TeoTeam.

Reklama

- Konkurencje były bardzo ciekawe, sprawiły też trochę trudności. Były zagwozdki takie, że musieli się zawodnicy trochę bardziej zastanowić. Wiele osób, mimo że są z Kościana, zaskoczyliśmy miejscami, które odwiedzili. Zawodnicy zadowoleni, my też z frekwencji i daje nam to potencjał do kontynuacji tego projektu - mówi Sławomir Wysoczański, jeden z organizatorów Rajdu Wiatraka. Zawodnicy byli tak bardzo zadowoleni, że domagali się więcej takich wydarzeń, tym bardziej, że przy okazji można pomóc. Jak zapewniają organizatorzy, pierwsza edycja się udała, zapewne będą więc kolejne. Mniejsze lub większe, ale będą.

Reklama

Reklama

Wideo eKoscian.eu




Reklama