Kandydat na Prezydenta RP Rafał Trzaskowski, odwiedził w Kościan. W piątek na Rynku spotkał się ze swoimi sympatykami, których przyszło sporo.
Rafał Trzaskowski to drugi kandydat na Prezydenta RP, który spotkał się w wyborcami. Wcześniej uczynił to Sławomir Mentzen. Wizyta Trzaskowskiego została starannie przygotowana, bo na Rynku ustawiono scenę, a wokół niej podwyższenia z miejscami siedzącymi. Wszyscy wchodzący na teren spotkania poddawani też byli kontroli, czy nie wnoszą przedmiotów, które mogą zagrażać bezpieczeństwu. Zjawiło się sporo sympatyków kandydata.
Najpierw na scenie pojawił się poseł Mariusz Witczak, potem poseł Patryk Jaskulski, a już po wejściu na scenę kandydata na Prezydenta powitał go zastępca burmistrza Kościana, Patryk Piasecki, a kilka słów do zebranych powiedział też minister Adam Szłapka. W końcu przyszedł czas na przemówienie Rafała Trzaskowskiego.
Zaczął od jednego z najważniejszym tematów, czyli bezpieczeństwa. - Od wielu miesięcy rozmawiamy o bezpieczeństwie. Na tym się koncentrujemy, bo czasy są niezwykłe, cały świat się zmienia. Ten świat jest naprawdę bardzo dziwny, dlatego trudno na czym innym się skupiać. Często towarzyszą nam emocje, gdy obserwujemy to, co się dzieje. Dzisiaj trzeba mieć plan i prezydent jest od tego, żeby mieć plan, a nie od tego, żeby emocje podburzać - stwierdził. Mówił o wzmacnianiu granicy i poszukiwaniu sojuszników, zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i Unii Europejskiej, bo interesy Polski to też interesy Unii.
Sporo mówił też o rozwoju Polski i wsparciu przedsiębiorców. - Mówię tutaj, w Wielkopolsce, bo najlepiej to rozumiecie, że dziś musimy stawiać na nasz przemysł i naszych przedsiębiorców. Bezpieczeństwo to również wspieranie naszych przedsiębiorców. Obiecuję, że jako prezydent będę pilnował tego, żeby rząd ze swoich obietnic wywiązywał się jeszcze szybciej. Jest zapowiedź zmiany składki zdrowotnej, zapowiedź wysokiej kwoty wolnej od podatków. Wiele rzeczy dzieje się już dziś, jest cały szereg dobrych propozycji i gwarantuje, żeby te plany zostały zrealizowane - obiecywał.
Potem mówił jeszcze o swoich kontrkandydatach, sojuszu Konfederacji i Prawa i Sprawiedliwości.
Na koniec znalazł jeszcze czas na zdjęcia z wyborcami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy na zdjęciach są koscianiacy? Nikogo nie znam
Może Kościaniaków nie było ale za to Rafaubus przyjechał :)
Czy na zdjęciach są koscianiacy? Nikogo nie znam
Może Kościaniaków nie było ale za to Rafaubus przyjechał :)