W Bielewie zorganizowano Zlot Pojazdów Strażackich “Pyro-Car”. W imprezie i zawodach wzięło udział kilkanaście drużyn pożarniczych z zaprzyjaźnionych jednostek OSP z okolicy i zagranicy.
W sobotę, 30 sierpnia, w Bielewie zorganizowano Zlot Pojazdów Strażackich "Pyro-Car". Było to już dziewiąta edycja tej imprezy. Poranne i przedpołudniowe ulewy spowodowały, że wiele osób zastanawiała się, czy wydarzenie w ogóle się odbędzie, ale krótko po południu chmury grożące kolejnymi ulewnymi deszczami zniknęły i pojawiło się piękne i dość mocno prażące słońce. - Dziewiąty zlot, zrobiła się piękna pogoda, jak zwykle będą pokazy drużyn zagranicznych i polskich, dla dzieci są dmuchańce, przejażdżki, a koło gospodyń przygotowało smaczne dania. Mamy 14 drużyn, w tym 6 zagranicznych, a dwie drużyny dziecięce będą robić pokazy - opowiada Alojzy Jędrzychowski, prezes OSP Bielewo. Jak dodaje, za rok odbędzie się jubileuszowa, 10. edycja Pyro-Caru, w planach jest zaproszenie wszystkich drużyn zagranicznych, które brały udział we wszystkich jego edycjach.
Wracając jednak do tegorocznej edycji, to impreza rozpoczęła się tradycyjnie od przemarszu obecnych jednostek wokół placu przy świetlicy wiejskiej w Bielewie, gdzie odbywało się wydarzenie. Po przemarszu prezes OSP Bielewo, Alojzy Jędrzychowski, powitał zebranych uczestników, gości i widzów. Wręczono także odznaczenia za zasługi dla pożarnictwa przyznane przez Zarząd Główny ZOSP RP. Z kolei Drużyna Seniorów Cichowo Polska działająca przy OSP w Bielewie przyznała własne odznaki "Supr Senior 70+". - Bardzo mało jest druhów, którzy mimo swojego wieku nadal są aktywni. Odznaka jest przeznaczona zarówno dla naszych członków, jak i naszych przyjaciół z zagranicy - tłumaczył Paweł Buksalewicz, sam działający w Drużynie Seniorów. Potem przyszedł czas na dodatkowe podziękowania i przemówienia gości.
Zanim rozpoczęła się rywalizacja przed publicznością zaprezentowali się jeszcze muzycy z "Ogniska Walusia". Potem przyszedł czas na rywalizację, ale była to rywalizacja na wesoło, a nie o wynik. Najpierw wystartowali seniorzy z OSP Cichowo, a potem drużyny polskie i zagraniczne. Wśród zagranicznych obecne były jednostki z Czech, Słowacji, Austrii i Francji. Tor przygotowano w taki sposób, by oprócz umiejętności o wyniku zadecydowało także szczęście. Druhowie musieli m.in. zbierać pyry, znaleźć klucz, by otworzyć bramę, przenosić wodę nad głowami w dziurawym kasku i ugasić pożar.
Podczas imprezy były też dodatkowe atrakcje, między innymi dmuchańce dla dzieci, stoiska handlowe, można było obejrzeć sprzęt strażacki, zabytkowe sikawki, obecni byli też motocykliści, a ciekawscy mogli zajrzeć sąsiadowi do ogródka z perspektywy helikoptera. Był też konkurencje, jak np. rzut beczką po piwie, a wieczorem odbyła się wspólna zabawa przy muzyce.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze