Parkowanie na kościańskim Rynku będzie bezpłatne. Będzie jednak ograniczone czasowo, by wymusić rotację na Rynku. Taką decyzję podjęli mieszkańcy najbliższej okolicy i przedsiębiorcy tam działający.
Podczas pracy z dokumentami dotyczącymi remontu kościańskiego Rynku, ul. Wrocławskiej i Ratusza okazało się, że w 2018 roku w studium wykonalności projektu ówczesne władze Kościana zobowiązały się nie pobierać opłat za parkowanie na płycie Rynku. Odkryto to, gdy aktualne władze miasta zamierzały wprowadzić sprzedaż pamiątek związanych z miastem. W sierpniu skierowano więc pytanie w tej sprawie do Urzędu Marszałkowskiego. W październiku przyszła odpowiedź w której stwierdzono, że brak jest możliwości wprowadzenia dodatkowych opłat i czerpania korzyści, a tym samym pobierania opłat za parkowanie samochodów na płycie Rynku. Jak wiadomo, opłaty są pobierane, co grozi utratą kilkumilionowego dofinansowania inwestycji, co byłoby z kolei katastrofalne w skutkach dla budżetu miasta, bo wiązałoby się ze zwrotem nawet 5 milionów złotych. Opłaty trzeba więc zlikwidować, ale tutaj pojawia się problem. Bezpłatne parkowanie bez ograniczeń powodowałoby, że praktycznie zanikłaby rotacja samochodów na miejscach parkingowych. W końcu jeśli ktoś znalazłby już miejsce parkingowe, to nie śpieszyłby się już z wyjazdem.
W związku z tym władze Kościana zorganizowały spotkanie, by przedyskutować ten temat. Spotkanie odbyło się w środę, 22 stycznia, a wzięli w nim udział przedsiębiorcy działający w okolicy Rynku, osoby tam mieszkające, zaproszono też radnych miejskich i radnych osiedlowych. Sytuację przedstawił zebranym zastępca burmistrza, Patryk Piasecki, obecny był też naczelnik Wydziału Infrastruktury i Rozwoju Miasta, Mikołaj Grabowski. Po przedstawieniu sytuacji stało się jasne, że z opłat należy zrezygnować. Dzięki płatnemu parkowaniu na Rynku do miasta w ubiegłym roku wpłynęło około 120 tysięcy złotych, choć jak zaznaczył zastępca burmistrza, jest to najprawdopodobniej kwota nieco zawyżona. Mimo wszystko brak tak sporej kwoty w budżecie na pewno będzie odczuwalny.
W toku dyskusji przetaczała się głównie propozycja zastąpienia opłat ograniczonym czasem postoju, padła też propozycja zakazu parkowania na Rynku, pozostawiając tę możliwość jedynie mieszkańcom i przedsiębiorcom, którzy otrzymywaliby po prostu specjalne karty uprawniającego do parkowania na Rynku. Ta druga propozycja została jednak szybko odrzucona przez przedsiębiorców, którzy stwierdzili, że to zabiłoby sklepy i punkty tam działające, bo klienci nie mieliby gdzie parkować. "Na stole" pozostała więc tylko propozycja postoju ograniczonego czasowo. Do ustalenia pozostało jedynie to, jak długo kierowcy mogliby parkować i czy jednorazowo, czy kilka razy dziennie, ale też czy ograniczenie miałoby obowiązywać w określonych godzinach, czy przez całą dobę.
Najtrudniej wybrać było odpowiedni czas. Proponowano 30 minut, 45 minut, 60 minut, 90 minut, aż do dwóch godzin. Finalnie stanęło na jednej godzinie. Kierowca parkując podawałby numer tablic rejestracyjnych i jednego dnia mógłby zaparkować na Rynku samochód jeszcze raz przez godzinę, albo też przedłużyć pierwszą godzinę o kolejną. Nie można by było dokonać tego przez aplikację, a jedynie osobiście w parkometrze. Godziny ograniczonego czasowo postoju byłby takie same, jak do tej pory godziny płatnego parkowania, czyli od 9.00 do 18.00, a także w soboty. Przekroczenie czasu będzie się wiązało z nałożeniem mandatu.
Poruszano też jeszcze inne kwestie, jak chociażby sprawę mieszkańców i osób niepełnosprawnych, ale tutaj nic nowego nie ustalono.
Ustalenia teraz zostaną opracowane przez pracowników Urzędu Miejskiego, a wszystko przegłosować musi jeszcze Rada Miejska Kościana. Zmiany mogłyby wejść w życie mniej-więcej na początku marca. Sytuacja na pewno jeszcze będzie monitorowana, bo w końcu wkrótce rozpocząć ma się remont ulic Wodnej, Garbarskiej i Masztalerza, znikną więc na czas prac miejsca parkingowe na nich zlokalizowane.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze