Odsłonięcie odnowionego grobu wojennego miało miejsce w piątek, 26 stycznia. Zgromadziło przedstawicieli władz gminy, rodziny powstańców, a także uczniów miejscowej szkoły. Wśród gości znaleźli się również członkowie Ochotniczej Kompanii Wielkopolskiej oraz Danuta Klak i Tadeusz Krawczyk, potomkowie powstańców i inicjatorzy uroczystości, których wkład w renowację pomnika zasłużył na szczególne uznanie.
Uroczystości rozpoczęły się od mszy świętej w kościele parafialnym w Krzywiniu. Następnie uczestnicy przeszli na cmentarz, gdzie odbyło się oficjalne odsłonięcie nowego grobu wojennego. Przy grobie czekała asysta wojskowa z leszczyńskiego garnizonu, co nadało wydarzeniu odpowiednią powagę i uroczysty charakter. W trakcie ceremonii głos zabrał burmistrz Krzywinia, Jacek Nowak, który w swoim przemówieniu podkreślił ogromne znaczenie powstańców wielkopolskich dla historii Polski. Zwrócił uwagę na ich bohaterstwo i poświęcenie w walce o wolność i niepodległość kraju. Burmistrz wyraził także wdzięczność Danucie Klak i Tadeuszowi Krawczykowi za ich zaangażowanie w pielęgnowanie pamięci o powstańcach oraz wkład w renowację pomnika.
Niezwykłym elementem uroczystości było poświęcenie nowego pomnika oraz złożenie przy nim kapsuły czasu. Kapsuła zawierała zarówno historyczne dokumenty, odkryte podczas rozbiórki starego pomnika, jak i współczesne dokumenty odzwierciedlające bieżącą sytuację polityczną i społeczną. Wśród odnalezionych artefaktów znalazły się dokumenty z 1926 roku oraz monety będące wówczas w obiegu. Znalezisko to stanowiło nieoczekiwane i emocjonujące odkrycie. Następnie uczniowie Zespołu Szkół w Krzywiniu umieścili specjalne tabliczki na grobach powstańców.
Danuta Klak i Tadeusz Krawczyk podkreślali, że renowacja grobu wojennego przekształciła się w stworzenie zupełnie nowego pomnika. Wyrazili nadzieję, że nowy pomnik przetrwa dłużej niż jego poprzednik. - Stary pomnik jest schowany pod płytą nowego. Zachowany dla potomności - mówi Tadeusz Krawczyk. Odnalezienie dokumentów było ogromnym zaskoczeniem. - Przede wszystkim zaskoczyło to panów, którzy rozbierali stary pomnik. W pewnym momencie bowiem pękła jakaś butelka. Zakorkowana, ale nie zalakowana. Dokumenty były w tej butelce. Zgięte wpół i zwinięte. Ich środek jest trochę postrzępiony, ale można je odczytać - opowiada pani Danuta. Z kolei pan Tadeusz zaznacza, że wspólnie z panią Danutą planuje szczegółowe opisanie historii tego pomnika. Trwają też poszukiwania kolejnych grobów powstańców, bo w Krzywiniu jest ich co najmniej 80.