W czwartek, 1 lutego, przed kościańskim ratuszem odbyło się spotkanie prasowe młodych działaczy ugrupowań politycznych wchodzących w skład aktualnego rządu. Wzięli w nim udział Dawid Murek reprezentujący Trzecią Drogę - Polska2050, Nikodem Szymański reprezentujący Koalicję Obywatelską - .Nowoczesna i Adam Boch reprezentujący Lewicę.
- Spotkaliśmy się na kościańskim rynku, bo jest to odpowiedni moment, by zwrócić uwagę na zaangażowanie ludzi młodych w życie społeczno-polityczne. Ludzie młodzi coraz bardziej angażują się w sprawy polityczne, również w naszym regionie. Wybory samorządowe to doskonały moment, aby zachęcić młodych do tego, aby się zaangażowali, żeby zechcieli wystartować i wziąć udział. Nie możemy czekać kolejnej kadencji na to, by ktoś decydował za nas, za młodych - wyjaśnił Dawid Murek. Czas na zgłaszanie swoich kandydatur jest, bo do 4 marca komitety wyborcze muszą zgłosić listy wyborcze. Wspólny apel kilku partii ma symbolizować to, że młodzi ludzie powinni trzymać się razem.
Murek podkreślił jeszcze, że w Radzie Miejskiej Kościana jest zaledwie jeden radny, który ma mniej niż 30 lat. Średni wiek to prawie 53 lata. Nie lepiej jest w Sejmie, gdzie średni wiek to 51 lat, ale w porównaniu z poprzednią kadencją młodych posłów jest znacznie mniej.
Nikodem Szymański przyjrzał się z kolei Radzie Powiatu Kościańskiego. Tam średnia jest jeszcze wyższa. - Średnia wieku to 61 lat. Poniżej 50 roku życia mamy tylko czworo radnych. Wynika z tego to, że gdy podczas sesji są rozpatrywane uchwały, to mówią tam o nas, bez nas. Jeśli to dotyczy w jakimś stopniu młodych, to ciężko, by osoby w wieku 70 lat spojrzały na te sprawy z perspektywy osoby w wieku 20, czy 30 lat. Dlatego chcemy zachęcić młode osoby do aktywizacji - mówił Szymański. Wskazał też na inny problem, a mianowicie braku reprezentacji ludzi młodych w miejscach, w których mogłyby przedstawić swoje stanowisko - w radiu, telewizji, na spotkaniach. Zaproponował, by na przykład w Radiu Elka stworzyć audycję, do której zapraszani by byli właśnie młodzi działacze.
Adam Boch zachęcił z kolei do głosowania, by frekwencja w wyborach była jak najwyższa, bo to wzmacnia demokrację. Zaznaczył jednocześnie, że wcale nie trzeba dołączać do dużej partii politycznej. Wiele osób ma ich po prostu dość i nie chcą, by polityka ogólnopolska przekładała się na szczebel samorządowych. Można stworzyć swoje komitety, czy dołączać do tych lokalnych. - Każdy niezależny głos to nowe spojrzenie na politykę - podsumował.