Celem spotkania było przedstawienie kandydatów i przybliżenie ich poglądów. Pojawiło się na nim trzech startujących z list Trzeciej Drogi: Jarosław Zielonka (Polska 2050), major rezerwy Wojska Polskiego, dyrektor szkoły, leszczyński radny; Adam Sperzyński (PSL), samorządowiec, starosta rawicki, Bartosz Kobus (bezpartyjny, startuje z ramienia PSL) były wiceburmistrz i sekretarz gminy Krzywiń, radny powiatu kościańskiego, dyrektor Wielkopolskiego Samorządowego Centrum Rozwoju Wsi. Pytania kandydatom zadawała Dorota Kinal, dyrektor Departamentu Edukacji i Nauki Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu. W spotkaniu wzięło też udział kilkunastu sympatyków i członków partii PSL i Polska 2050.
Pierwsze pytanie dotyczyło spraw wojskowych i obronności, skierowano je więc do byłego wojskowego, Jarosława Zielonki. Podkreślił on, że Wojsko Polskie ma świetnych fachowców i należy pozwolić im w spokoju pracować. - Przede wszystkim wojsko musi być odpolitycznione - podkreślił. Potrzebne są też przemyślane zakupy sprzętu, po konsultacjach z dowódcami. Kolejne pytanie dotyczyło edukacji i szkolnictwa, a skierowane było do Adama Sperzyńskiego. Jego wypowiedź można skrócić do tego, że potrzeba większych nakładów na edukację. Wtedy wszystko będzie działać sprawnie.
Niełatwe pytanie otrzymał Bartosz Kobus. Dorota Kinal zapytała go o to, w jaki sposób przywrócić Polskiemu Stronnictwu Ludowemu szacunek. Jak "odzyskać" rolników i środowiska wiejskie. - Polska wieś w ostatnich latach zmieniła się niesamowicie. Przeprowadzono wiele inwestycji ze środków europejskich i samorządowych. Trzeba przypomnieć, że to właśnie PSL wprowadziło najlepsze narzędzie rozwoju wsi, czyli fundusz sołecki. Problemem jest to, że PSL się swoimi sukcesami nie chwaliło, nie pokazywało sukcesów. A fundusz sołecki i dofinansowania wraz z mieszkańcami wsi dają efekt kuli śniegowej, synergii - podkreślał. Dodał też, że potrzebny jest dialog i wypracowanie wspólnych rozwiązań, bo tego brakuje. Przy okazji Kobus zaznaczył też, że otrzymuje wiele pytań o to, czy Trzecia Droga wejdzie w koalicję z Prawem i Sprawiedliwością. Kategorycznie zaprzeczył, by istniała taka możliwość, a współpraca odbywać się będzie w ramach paktu dzisiejszej opozycji. Czyli współpracować zamierzają z Koalicją Obywatelską i Lewicą.
Oprócz tego rozmawiano o polityce imigracyjnej, sytuacji spółek wodociągowych i na inne tematy. Padło też kilka pytań od publiczności, między innymi o przedsiębiorców. Kandydaci podkreślali też, że ważna jest współpraca i "dość kłótni".