Reklama

Franciszek Pryfer z kompletem zwycięstw!

Franciszek Pryfer z Kiełczewa okazuje się bezkonkurencyjny w tegorocznym sezonie Pucharu Polski Cross Country. Nastolatek wygrał wszystkie z sześciu dotychczas rozegranych rund i pewnie zajmuje pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej.

O świetnych wynikach młodego sportowca z Kiełczewa w ubiegłym sezonie pisaliśmy przed tygodniem. Franciszek Pryfer zajął bowiem na koniec trzecie miejsce na podium klasyfikacji generalnej Pucharu Polski Cross Country w kategorii Junior. Więcej o tym TUTAJ. Franek zimę spędził na intensywnych treningach na siłowni, by jak najlepiej przygotować się do tego sezonu i ostrożnie planował walczyć o pierwszą pozycję.

Jak się okazało, plany te odnalazły potwierdzenie w rzeczywistości. Już w pierwszych dwóch rundach, które odbyły się w Głogowie, młody mieszkaniec Kiełczewa pokazał swoją rewelacyjną dyspozycję - zwyciężył w obu biegach. Podobnie było w kolejnych dwóch rundach, które rozegrano w Kwidzynie. W ubiegłym tygodniu, 3 maja w Lidzbarku Warmińskim, rozegrano rundy 5. i 6. W tym przypadku także Franek nie dał szans rywalom.

Reklama

Chłopak pewnie zajmuje więc po sześciu rundach fotel lidera klasyfikacji generalnej w kategorii Junior. Nad drugim zawodnikiem ma 52 punkty przewagi. Za zwycięstwo w każdej rundzie otrzymuje się 50 punktów, a podczas jednych zawodów rozgrywane są dwie rundy, więc mimo, że przewaga jest spora, to nadal trzeba na rywala uważać, bo także on jest mocny. Czterokrotnie był on bowiem drugi, a dwukrotnie czwarty. Nad trzecim zawodnikiem "generalki" ma już prawie 90 punktów przewagi.

Teraz przed Franciszkiem trochę przerwy, ponieważ kolejne starty w ramach Pucharu Polski zaplanowano na sierpień i wrzesień.  

Reklama

Ludwik Pryfer

Młodszy brat Franka, Ludwik Pryfer, sezon rozpoczął także od startu w Pucharze Polski, ale w kategorii Junior Mini. W pierwszych dwóch rundach zajął odpowiednio 6. i 10. miejsce. Uzyskał na tyle dobre wyniki, że zasugerowano mu starty w Mistrzostwach Polski Cross Country, klasy bardziej wymagającej. Tak też zrobił.

Podczas zawodów w Kwidzyniu rywalizował już w Mistrzostwach. W pierwszym starcie jechał bardzo dobrze, ale niestety zaliczył groźny upadek. Pozbierał się jednak i mocno poobijany i z uszkodzonym motocyklem postanowił dokończyć rundę. Uplasował się na 7 miejscu. W następnej rundzie stanął już jednak na podium, zajmując miejsce 3. Dwie ubiegłotygodniowe rundy zakończył na pozycjach 7. i 6. 

Reklama

Zdjęcie: archwium prywatne

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eKoscian.eu




Reklama