Na trzecim miejscu podium w motocyklowym Pucharze Polski Cross Country zakończył sezon Franciszek Pryfer. Jego młodszy brat, Ludwik, także prezentował się na zawodach z bardzo dobrej strony, ale plany na czołowe miejsca przerwała kontuzja. Bracia z Kiełczewa mają też ambitne plany na ten sezon
Przypomnijmy, że Franciszek Pryfer z Kiełczewa od ubiegłego roku startuje na motocyklu o pojemności 250cc w klasie Junior. O utalentowanym zawodniku z Kiełczewa ostatnio pisaliśmy we wrześniu, przed dwoma ostatnimi rundami finałowymi Pucharu Polski. Franek zmagał się z 37 rywalami na wszystkich 9 rundach Pucharu i Mistrzostw Polski Cross Country. W tym stanął na podium 8 razy, co pozwoliło mu na zajęcie 3 miejsca w klasyfikacji generalnej całego sezonu, dzięki czemu wywalczył tytuł II Wicemistrza Pucharu Polski Cross Country w swojej klasie. To jednak nie koniec jego sukcesów, bo wywalczył też Mistrzostwo Okręgu Poznańskiego w motocrossie w kategorii MX Junior.
- Jak na pierwszy sezon w klasie Junior, na motocyklu o takiej pojemności, to uważam, że wyszło bardzo dobrze. Wcześniej jeździłem na motocyklu o pojemności 85cc, a różnica pomiędzy nimi jest spora. Jestem więc zadowolony ze swoich startów – mówi Franek.
W tym sezonie także startuje w tej samej klasie i kategorii, a plany ma bardzo ambitne. - Chciałbym stanąć na najwyższym stopniu podium – podkreśla. By osiągnąć swój cel zimą czas spędzał na przygotowaniach fizycznych. Dzięki sponsorowi, Firmie Ogólnobudowlanej Karol Smolarek z Wilkowic, mógł to robić na siłowni i pod okiem trenera personalnego Łukasza Bartkowiaka w Transformers. Gorzej było z treningami na torze, bo warunki pogodowe skutecznie utrudniały tej zimy treningi motocyklistom. Te rozpoczął dopiero w marcu. Także w marcu rozpoczął zmagania w nowym sezonie, ale o tym napiszemy już wkrótce. Zdradzimy tylko, że jest dobrze :)
Młodszy brat Franka, Ludwik, także bardzo dobrze sobie radził w poprzednim sezonie na zawodach. Startował w Pucharze Polski Cross Country w klasie Junior Mini, na motocyklu o pojemności 65cc. Zajmował 4 miejsce w „generalce”, a coraz lepsze starty zapowiadały podium, ale niestety przytrafiła mu się poważna kontuzja, która odebrała mu możliwość dalszych startów. Chłopak nie odpuścił i także zimę spędził na treningach, wraz z bratem.
Ten sezon rozpoczął od przesiadki z motocykla o mocy 65cc na 85cc. W pierwszych dwóch rundach wystartował w Pucharze Polski Cross Country, a bardzo dobre wyniki przez niego osiągane przełożyły się na sugestię trenera, by Ludwik zaczął startować w Mistrzostwach Polski. Rodzina podjęła więc decyzję o zmianie i Ludwik zdał licencje A. Kolejne dwie rundy młody jedzie już w Mistrzostwach Polski i w pierwszym starcie pokazuje, że będzie dla rywali bardzo groźny, ale o tym w kolejnym artykule.
Braciom niezmiennie towarzyszą, i wspierają ich, rodzice – za sprawy organizacyjne odpowiada ich mama, pani Agnieszka, a za sprawy techniczne i motocykle tata – Przemysław.
Zdjęcie: archiwum prywatne
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze