Już po raz jedenasty w Zespole Szkół im. Jana Kasprowicza w Nietążkowie odbył się Festiwal Kulinarny. Jak zwykle przyciągnął sporą liczbę miłośników gotowania i pysznego jedzenia.
Impreza jak zwykle cieszyła się dużym zainteresowaniem, a goście mieli okazję skosztować bardzo różnorodnych potraw, przygotowanych zarówno przez uczniów, pracowników szkoły, zaproszonych gości i inne osoby. Sporo była zwłaszcza słodkości - deserów, babek, serników, tortów, ale nie zabrakło też "konkretów", od kuchni polskiej do azjatyckiej. Każdy więc mógł znaleźć coś dla siebie, ale po skosztowaniu potraw goście mogli zagłosować i wybrać te najlepsze.
Nie zabrakło oczywiście konkursu kulinarnego, gdzie drużyny zmagały się w przygotowywaniu dań z wcześniej nieznanych składników. W tym roku tematem przewodnim były pierogi, a drużyny składały się z czterech osób: ucznia szkoły w Nietążkowie, ucznia szkoły podstawowej, absolwenta szkoły w Nietążkowie na kierunku technik żywienia, a także przedstawiciela służb mundurowych (policji, straży pożarnej i wojska). Drużyny były losowane z wcześniej zgłoszonych uczestników, nie było więc możliwości wcześniejszej współpracy.
Zwycięska ekipa, w skład której weszli: Klaudia Woś (ZSP), Zuzanna Nadolna (SP w Śmiglu), Grzegorz Sankiewicz (absolwent) i Konrad Stróżyński (policja), zachwyciła jury szpinakiem. Podali szpinakowe ciasto pierogowe nadziewane farszem meksykańskim, do tego zaserwowali surówkę ze szpinaku, warzyw, pomidorków i mozzarelli, a na deser przygotowali smoothie owocowo-szpinakowe. - Wymyślaliśmy wspólnie. Gdy dowiedzieliśmy się, jaka jest zawartość naszego kosza, padło na farsz meksykański. Każdy był przydzielony do jakiejś rzeczy – opowiada Klaudia Woś. - Współpracowało się bardzo dobrze. Ja robiłem pierogi, ale czułem pomoc od koleżanek i kolegi, a do tego każdy miał przydzielone swoje danie. Każdy sprawdził się w stu procentach - dodaje Grzegorz Sankiewicz.
Warto podkreślić, że zarówno Klaudia Woś, jak i Zuzanna Nadolna przygotowały też dania do konkursu indywidualnego i obydwie przekonały do siebie smakoszów zajmując wysokie w nim miejsca. Klaudia Woś dwukrotnie zajęła drugie miejsce za canneloni ze szpinakiem i kurczakiem oraz deserki oreo truskawkowe. Zuzanna Nadolna wygrała w kategorii dań słonych przygotowanych przez osoby spoza szkoły. Jej rewelacyjny kurczak teryiaki z makaronem rozszedł się błyskawicznie i otrzymał największą liczbę głosów. - Sama to wymyśliłam, ale mama mi podpowiadała. W środku był kurczak z sosem azjatyckim, sezamem, szczypiorkiem i makaron też azjatycki. Ten sos fajnie przebija, stąd taki dobry smak. Azjatycka kuchnia jest słynna i bardzo dobra - opowiada. W konkursie brała udział po raz pierwszy. Lubi gotować, nie wyklucza więc, że właśnie z kuchnią zwiąże swoją przyszłość.
Wśród dań wykwintnych przygotowanych przez uczniów najwięcej głosów publiczności zdobył forszmak myśliwski autorstwa Kingi Przybylskiej. Z kolei spośród dań wykwintnych przygotowanych przez pracowników i gości zwyciężył wspomniany wcześniej kurczak teryiaki z makaronem autorstwa Zuzanny Nadolnej. Wśród dań słodkich uznanie zdobyły cynamonki wykonane przez Emilię Rabiegę, uczennicę szkołu, a także sernik wiedeński w wykonaniu Mateusza Paula ze szkoły w Śmiglu.
Specjalnym punktem programu był pokaz gotowania w wykonaniu Mateusza Kapitańczyka z restauracji Novopolska, który zaprezentował nowoczesną kuchnię polską z azjatyckim "twistem". Na przystawkę zaserwował krokiet z kaczki z musem z modrej kapusty i majonezem wasabi, na danie główne stek z kaczki z kluskami śląskimi, modrą kapustą i kalafiorowym demi glace, a na deser paloną białą czekoladę z mango i serek do sushi.
Festiwal Kulinarny w Nietążkowie ponownie udowodnił, że jest wydarzeniem, które nie tylko promuje kulinarną pasję, ale także umożliwia wymianę doświadczeń i uczy kreatywności w kuchni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze