Tłumy miłośników Dawida Kwiatkowskiego przybyły dziś do Kościana na jego koncert w ramach Dni Kościana. Niestety, część miłośników z powodu deszczu postanowiła po rozpoczęciu udać się do domu.
Dawid Kwiatkowski był główną gwiazdą tegorocznych Dni Kościana. Został wybrany w głosowaniu internautów na stronie facebookowej Urzędu Miejskiego w Kościanie. Spodziewać się więc można było wysokiej frekwencji na koncercie, bo i głosów oddano sporo. Prognozy te okazały się trafne. Już w noc poprzedzającą koncert na boisku przy Szkole Podstawowej nr 1 w Kościanie pojawiły się fanki wokalisty. Byli też fani, ale to głownie dziewczęta kilkunastoletnie postanowiły poświęcić się, by obejrzeć i posłuchać swojego idola.
- Bardzo lubię muzykę Dawida, przemawia do mnie treść jego utworów. Atmosfera na jego koncertach jest nie do podrobienia. To, co robi na scenie jest po prostu niesamowite - mówi Alicja, która przyjechała ze Świebodzina. Do pokonania miała więc "tylko" około 100 kilometrów samochodem. Jest wielką fanką piosenkarza, a na jego koncerty jeździ od 2018 roku. - Już przestałam liczyć, na ilu koncertach byłam, czy na ile jeżdżę rocznie, na pewno liczy się to w dziesiątkach - podkreśla.
Nieco dalej miały dwie kolejne fanki, Klaudia i Ola, pochodzące z Pakości koło Inowrocławia, ale przyjechały prosto ze Stargargu, gdzie Dawid Kwiatkowski grał koncert dzień wcześniej. - My byłyśmy tutaj dokładnie o 3:15 w nocy. Nie nudzą nam się koncerty. Każdy to coś innego, inne emocje, inni ludzi. Niby piosenki są te same, ale za każdym razem znajdujemy coś nowego - opowiadają. Fankami są także od dawna, ale rozpoczęły swoje koncertowe podróże w 2023 roku. Na co liczą podczas koncertu? Na świetną zabawę, być może zdjęcie z Dawidem i wymianę kilku spojrzeń. To im wystarczy.
Na wydarzenie przyszły tłumy ludzi, a rzesze kościaniaków, którzy z domu wyszli na ostatnią chwilę wciąż napływały. Niestety, w momencie rozpoczęcia koncertu Kwiatkowskiego nad Kościan nadciągnął intensywny deszcz. Znaczna większość fanów oczywiście pozostała na miejscu, jednak część osób, które nie są wielkimi fanami postanowiła jednak wrócić do domu. Frekwencja była jednak i tak bardzo wysoka.
Fotorelacje z pozostałych koncertów, zespołów Małe TGD i Lombard, opublikujemy w niedzielę!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze