Charytatywny bieg dla Oskara zorganizował klub SpeedFeet"16, a pojawił się na nim sporo biegaczy, kijkarzy, a nawet rowerzystów. Pomóc Oskarowi postanowili członkowie grup z Kościana, Śmigla i Czempinia. - Zwróciła się do nas mama Oskarka z prośbą, by zorganizować taki bieg. Wiem, że jest to trauma dla rodziców i jak najbardziej trzeba takie inicjatywy wspierać. Państwo tego nie robi, dlatego my musimy wziąć w swoje ręce to. Bardzo fajnie, że jest tych akcji charytatywnych bardzo dużo, ale ja się boję, że kiedyś te pokłady dobra się mogą wyczerpać. Liczymy na to, że i Oskarek dostanie tę wymarzoną kwotę i operację, bo czas jest ograniczony - mówi Marcin Jurga, prezes klubu SpeedFeet"16.
Na starcie 5-kilometrowej trasy pojawiło się ponad 100 biegaczy, rowerzystów i kijkarzy. Nie chodziło tu o rywalizację, tylko o pomoc i dobrą zabawę i tak też wydarzenie przebiegało. By wziąć udział wystarczyło wrzucić 5 zł do puszki. Po dotarciu na metę uczestników puszki otwarto i przeliczono. Jak się okazało, udało się uzbierać 2339,70 zł. Pieniądze te trafią na konto zbiórki dla chłopca.
Mały Oskar Marciniak z Kokorzyna choruje na poważną wadę serca – anomalię Ebsteina. Jedyną szansą dla niego jest kosztowna operacja za granicą, której koszt to około milion złotych. Na razie uzbierano nieco ponad jedną piątą tej kwoty. Brakuje więc sporo, a czasu jest coraz mniej, ponieważ lekarze nie są w stanie przewidzieć jak długo serce chłopca jest jeszcze w stanie pracować. Więcej o chorobie chłopca pisaliśmy w artykule Festyn dla Oskara.
Pomóc Oskarowi można TUTAJ.