Reklama

Budżet Kościana na 2024 rok przyjęty. Nie zabrakło dyskusji!

29/12/2023 09:59

Rada Miejska przyjęła budżet Kościana na 2024 rok. Nie obyło się bez dyskusji, a 7 radnych zagłosowało przeciw niej.

Projekt uchwały budżetowej miasta na 2024 rok podczas sesji Rady Miejskiej Kościana, która odbyła się w czwartek, 21 grudnia, zaprezentował burmistrz Piotr Ruszkiewicz. - Po raz ostatni w tej kadencji przygotowywujemy budżet miasta na kolejny rok. Problemy, z jakimi borykamy się jako samorządy znacie państwo doskonale. Wiecie o ograniczonych możliwościach wzrostu dochodów, o nieustannym zmniejszaniu naszych dochodów i dotykających nas skutkach pandemii. Znacie też aspiracje mieszkańców. Naszym zadaniem jest znaleźć jak najlepszy balans między możliwościami, a potrzebami. Przygotowaliśmy budżet taki, by koszty życia i działalności gospodarczej były na podobnym poziomie, jak u naszych sąsiadów. Aby wzrastała wartość miejskiego majątku i podnosić poziom życia mieszkańców. Liczę na państwa poparcie - zwrócił się do radnych Ruszkiewicz.

Budżet Kościana na 2024 rok

 Dochody miasta zaplanowano na niespełna 163 miliony złotych, w tym dochody bieżące na ponad 123 miliony, a dochody majątkowe na niespełna 40 milionów. Aż 23 miliony pochodzić będą z Rządowego Funduszu Polski Ład - Program Inwestycji Strategicznych. Wydatki zaplanowano na niecałe 161,7 mln. zł. Na inwestycje przeznaczonych zostanie ponad 30,7 mln. zł. Najwięcej jednak przeznaczone zostanie na oświatę i wychowanie, bo prawie 70 mln. zł, czyli ponad 43% wszystkich wydatków.

Reklama

Wśród największych inwestycji znalazły się remonty ulic na co przeznaczonych zostanie łącznie ponad 15,5 mln. zł. 4,3 mln. zł pochłonie termomodernizacja Szkoły Podstawowej nr 1. 4,9 mln. przeznaczone zostanie na budowę zadaszonych, wielofunkcyjnych boisk, a 1,4 mln. na modernizację oświetlenia ulicznego. W 2024 roku władze miasta zamierzają spłacić 7,3 mln. zł zobowiązań, w tym spłata 3,3 mln. zł pożyczek, kredytów i obligacji, a 4 mln. zł pochłoną odsetki od nich. Całkowite zadłużenie miasta na koniec roku wyniesie ponad 55 mln. zł. Szczegóły dotyczące inwestycji znajdują się w zdjęciach pod artykułem.

Nie napawa to optymizmem

Przed głosowaniem nie obyło się bez długiej dyskusji i licznych uwag wyrażonych przez radnych opozycji. - Nie napawa to optymizmem. Wspomnę tutaj o dochodach i wydatkach w kwocie ponad 14 milionów złotych, które są wprowadzone do budżetu jako dochód i wydatek na inwestycje, które dawno powinny być zakończone i oddane do użytku. Ponownie dochodzi do sytuacji, że budżet ratujemy wystawianiem wielu nieruchomości do sprzedaży. Gdy w ubiegłym roku uruchomiliśmy obligacje za 20 mln. złotych byliśmy pewni, że ten trend już nie powróci. Panie Burmistrzu powiem bardzo delikatnie. Do pracy! Jest niewesoło i widać brak wskazania konkretnych działań aby uzdrowić sytuację. Jak tak dalej będzie to zabraknie Panu możliwości do dalszego zadłużania naszego miasta - to tylko kilka zdań z długiego podsumowania analizy budżetu i wieloletniej prognozy finansowej dokonanej przez radnego Sławomira Kaczmarka i radnych Koalicji Obywatelskiej.

Reklama

Radny wskazał też nieudaną reformę przedszkoli w mieście, w myśl której powstały niesamorządowe przedszkola w miejsce oddziałów przedszkolnych, które działały w szkołach. W 2022 roku, gdy do zmiany doszło, miasto wydało na przedszkola niecałe 14,8 mln. zł, a na oddziały przedszkolne 4 mln. zł, a na 2024 rok zaplanowano odpowiednio prawie 21,8 mln. zł i prawie 11 mln. zł. Jest więc znacznie drożej, a miało być taniej. Kaczmarek odniósł się też do poziomu zadłużenia miasta, które jest procentowo wyższe, niż wskazuje to burmistrz.

Zarządzanie nie jest proste

- Wiem, panie radny, że ma pan dużo czasu i przygotował ten długi elaborat, ale nie wspomniał pan, że koszty rosną z tytułu pandemii, inflacji, wojny na Ukrainie. Pan wie, że podział miasta i gminy jest niekorzystny. Prowadziliśmy rozmowy na temat dofinansowania naszych działań, ale nie znaleźliśmy zrozumienia. To są ogólne słowa krytyki, niewiele merytorycznych rzeczy pan wniósł. Sytuacja jest bardzo ciężka, z niektórych pomysłów trzeba się wycofać. Zarządzać miastem to nie takie proste. Ciężko pracujemy, żeby to miasto mogło funkcjonować. Ma pan prawo do krytyki i swoich wynurzeń, ale się z nimi nie zgadzam - odpowiedział Ruszkiewicz. Nie mógł się powstrzymać od osobistych "wycieczek" w stosunku do radnego wielokrotnie powtarzając o "wynurzeniach", że radny ma dużo czasu, że zadaje za dużo pytań i za dużo krytykuje.

Reklama

Długo opowiadał też o inwestycjach, które zostały ostatnio przeprowadzone. Gdy skończył Kaczmarek zaznaczył, że nie życzy sobie obrażania go. Jego analiza została przygotowana na podstawie przedstawionego budżetu i opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej, która wskazywała wiele błędów w swoich opiniach. - Rada jest od tego, żeby kontrolować burmistrza, a nie na odwrót - podkreślił. Radnemu znów odpowiedział burmistrz, ale dalsze wypowiedzi nie wnosiły już nic konkretnego do dyskusji.

Ogromne zadłużenie i dziwny apel

Głos zabrał również radny Marcin Betlej. - Pana poprzednik zadłużał miasto każdego roku o około 400 tysięcy złotych rocznie. W ostatnim roku o 5 milionów. Przyszły pana czasy i poszło to lawinowo. Wystartował pan z zadłużeniem około 20 milionów. Na koniec listopada tego roku jest to już 55 milionów, jeszcze kilka miesięcy i będzie 60 milionów. Powołuje się pan na trudne czasy, odwołując się do covida. Przypomnę tylko, że najmniej zadłużył pan miasto w 2020 roku, czyli właśnie w covidzie - zaznaczył Betlej.

Reklama

Burmistrz odpowiedział, że to nie jest taka kwota, a podczas kadencji poprzedniego burmistrza nie było takiej inflacji i takich problemów.  Z apelem wystąpił jeszcze radny Mirosław Starosta, który zaproponował, by wątpliwości wyjaśniać sobie przed sesją. Wykazał się całkowitym niezrozumieniem sensu sesji rad samorządów. Właśnie takie sprawy załatwia się na sesji, by mieszkańcy mogli poznać działania władz i opinie radnych. Wstęp na nie ma każdy i są one transmitowane. Mieszkańcy także powinni móc zabrać głos w ważnych dla nich sprawach. Niestety samorządowcy w ostatnim czasie o tym zapomnieli. Nie tylko w Kościanie, ale to temat na osobny, pewnie długi artykuł, który zapewne powstanie w najbliższym czasie, a na pewno przed wyborami samorządowymi. 

Finalnie uchwała budżetowa została uchwalona. 13 radnych głosowało za, a 7 było przeciw.  

Reklama

Reklama

Wideo eKoscian.eu




Reklama