Zagadka fontanny z otwartego hydrantu została wyjaśniona. Jak się okazało, nikt specjalnie go nie otworzył.

Dzięki informacjom od prywatnej osoby, która sprawdziła monitoring, wiemy, że doszło do samoczynnego oczyszczenia się hydrantu. Poprzednia firma wykonawcza zasypała hydrant podczas wykonywania nawierzchni Rynku. Firma obecnie realizująca zadanie zaczęła odkrywać elementy infrastruktury, które oczywiście są zinwentaryzowane geodezyjnie. Wczoraj newralgiczny hydrant został namierzony i firma przystąpiła do jego czyszczenia. Prawdopodobnie jednak nie udało się wyczyścić go dokładnie. Pozostała część materiału betonowego tworzyła jeszcze “zaporę” dla wody, ale około godziny 19.20 pod wpływem jej ciśnienia “uległa” i nastąpiło zerwanie zebranego materiału betonowego z głowicy hydrantu. W rezultacie woda zaczęła wypływać. Dziękujemy Panu, który udostępnił nam informacje zdobyte z jego monitoringu – informuje Dawid Borkowski, prezes Wodociągów Kościańskich.

Wodociągi przypominają przy okazji, by zwracać uwagę na to, czy ktoś nie pobiera wody z hydrantów, czy gdzieś nie ma wycieku. Hydranty służą tylko i wyłącznie do celów przeciwpożarowych. Używanie ich w innych celach, bez uzgodnienia z Wodociągami Kościańskimi, jest karane. Numer pogotowia wodociągół czynny jest całą dobę pod numerami: 65 512 15 88 lub 605 250 163.

do Góry