Wiata na peronie na razie zostaje. Trwa postępowanie

Wiata na dworcu kolejowym w Kościanie wzbudza wiele kontrowersji, jednym się podoba, a innym nie. Wielkopolskie Towarzystwo Ochrony Zabytków Kolejnictwa walczy, by zachować historyczny wygląd naszego dworca.

O modernizacji linii kolejowej E-59 przechodzącej przez Kościan wiadomo było już od dawna. Gdy poznaliśmy więcej szczegółów na ten temat WTOZK rozpoczęło walkę o zachowanie zabytków na dworcach i peronach wzdłuż tej linii. Plany remontów dworców i peronów zakładały bowiem całkowitą likwidację dotychczasowych urządzeń i wybudowanie nowych, by wszystkie stacje wyglądały podobnie. Towarzystwo w dniu 24.10.2016 r. zwróciło się listownie do oddziału PKP S.A. Centrum Realizacji Inwestycji w Poznaniu z prośbą o zachowanie ponad 100 – letniej wiaty peronowej na stacji PKP w Kościanie.

Wiata zbudowana została na przełomie XIX i XX wieku, w latach 1900-1906. Według PKP dotychczasowa, zabytkowa wiata na nowym peronie zostanie rozebrana, a w jej miejsce postawią nowe zadaszenie w stylu nowoczesnym. Odmowę zachowania zabytkowego zadaszenia uzasadniają tym, że w trakcie przygotowania projektu, obiekt nie został zgłoszony przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, jako obiekt chroniony oraz obecny zabytkowy wygląd nie będzie pasował do reszty zmodernizowanych budynków. WTOZK w celu uratowania zabytkowej wiaty w związku z przysługującymi organizacji społecznej uprawnieniami zwróciło się do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Poznaniu z wnioskiem o wszczęcie z urzędu procedury wpisania przedmiotowej wiaty do ewidencji zabytków.

Niestety postępowanie nie zostało na czas zakończone, a remont linii kolejowej rozpoczął się we wrześniu tego roku. Podczas jednej z konferencji prasowych burmistrz Kościana, który wcześniej popierał inicjatywę pozostawienia wiaty, również stwierdził, że nie widzi możliwości jej pozostawienia. Na szczęście przepisy, które niedawno weszły w życie przyznają specjalną ochronę obiektom, wobec których trwa postępowanie o wpisanie do rejestru zabytków. Na razie więc wiacie w Kościanie nic nie może się stać. Za ewentualne zniszczenia grozi kara nawet do 500 tysięcy złotych. Swoje aktualne stanowisko władze tłumaczą tym, że w przypadku pozostawienia wiaty, może opóźnić się remont peronów, a modernizacja linii i tak już jest i będzie bardzo uciążliwa dla mieszkańców Kościana. – Jeśli nie wpłynie to na termin zakończenia prac, to nie mamy nic przeciwko, by wiata pozostała – zaznacza Maciej Kasprzak, zastępca burmistrza Kościana.

Dodać należy, że podobne wiaty pozostawiono podczas remontów dworców chociażby w Brzegu, Jeleniej Górze, a nawet Poznaniu. Niektóre może i nie wyglądają zbyt nowocześnie, ale na pewno nie zakłócają wyglądu tych stacji. Zapytaliśmy więc rzecznika PKP PLK, czy pozostawienie wiaty spowoduje jakieś opóźnienia w modernizacji linii kolejowej, dlaczego PKP PLK są przeciwne pozostawieniu tej wiaty, skoro w innych miejscowościach mogły zostać, a także co planuje PKP w przypadku ewentualnego wpisania wiaty do rejestru zabytków? Czy zostanie odrestaurowana, a jeśli tak to czy koszty inwestycji znacząco się zmienią? Niestety odpowiedź była bardzo rozczarowująca: – Jesteśmy w tej sprawie, w kontakcie z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Oczekujemy na wydanie stosownej decyzji. Nie znając treści decyzji, nie możemy określić jej skutków na koszty zadania oraz wpływu na ewentualne opóźnienia w realizacji robót – odpowiada Zbigniew Wolny, z zespołu prasowego PKP PLK.

do Góry