Rondo Unii Europejskiej czy Rondo Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego?

Ożywioną dyskusję w internecie spowodowała propozycja kościańskich radnych Koalicji Obywatelskiej, by rondu na ul. Gostyńskiej nadać nazwę Rondo Unii Europejskiej. Nie wszystkim się to podoba.

Sławomir Kaczmarek, w imieniu radnych Koalicji Obywatelskiej, złożył w Urzędzie Miejskim Kościana projekt uchwały o nadaniu rondu u zbiegu ul. Gostyńskiej, ul. Łąkowej i ul. Północnej nazwy “Unii Europejskiej”. Warto podkreślić, że w Kościanie tylko jedno ma swoją nazwę. Jest to Rondo Solidarności na skrzyżowaniu ulic Surzyńskiego, Nacławskiej, Dworcowej, Młyńskiej i Al. Kościuszki. Ani rondo na ul. Gostyńskiej, ani “krzywe” rondo na ul. Poznańskiej, ani rondo przy komendzie policji swoich oficjalnych nazw nie mają. A powstanie jeszcze jedno, na skrzyżowaniu ulic Młyńskiej i Łąkowej.

Pomysł zrodził się z tego, że w tym roku obchodzimy 20-lecie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. By wpisać się w te uroczystości zaproponowaliśmy mieszkańcom, by jedno z rond nosiło właśnie taką nazwę. W Kościanie nie ma żadnej ulicy, placu, czy ronda, które nawiązywałoby do wspólnoty europejskiej – wyjaśnia Sławomir Kaczmarek, przewodniczący klubu radnych KO. Decyzja należy oczywiście do Rady Miejskiej Kościana i na pewno zostanie przedyskutowana. Najpierw na odpowiednich komisjach, a być może i na jednej ze zbliżających się sesji. Przypomnieć warto, że 20-lecie przystąpienia Polski do Unii obchodzić będziemy wraz z początkiem maja, a więc do tego czasu Rada powinna się tym tematem zająć.

A może Rondo Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego?

Propozycja ta wzbudziła spore emocje wśród internautów. Część z nich wyraziła swoje poparcie dla projektu, ale inni zwracali uwagę na niekonsekwencję radnych KO. – Jako radni Koalicji Obywatelskiej często zwracaliście uwagę, że obecny burmistrz nie rozmawia z mieszkańcami, na przykład przy wyborze artystów na Dni Kościana, sugerowaliście zrobienie badań ankietowych. Teraz Wy nie konsultujecie nazwy ronda z mieszkańcami. Nazwy, która będzie nadana na stałe – zwrócił się do radnego Łukasz Ziomek. Zaproponował też, by rondo nazwać Rondem Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego. Taka nazwa byłaby znacznie bliższa mieszkańcom, nawiązywała do wydarzeń z historii miasta i regionu. Do tego co roku, w rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego, rondo mogłoby być ładnie przystrajane, by uczcić pamięć bohaterów walczących o wolność naszej ojczyzny. Ten głos także zyskał swoich zwolenników.

Nie można się sugerować kilkoma komentarzami gdzieś na facebooku. Nie jesteśmy przeciwnikami nazwania któregoś z rond nazwą “Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego”, ale nie wybierajmy między dwiema dobrymi nazwami. Nazwa taka powinna wpisywać się w jakiś jubileusz, jakieś wydarzenie. Jeśli pojawi się druga propozycja, to oczywiście będziemy za tym, by inne rondo tak nazwać. Nie ma się co spierać – dodaje Kaczmarek.

Idźmy za ciosem

Skoro już radni i komentatorzy rozpoczęli dyskusję na ten temat, to może pójdźmy za ciosem? Może “krzywe” rondo oficjalnie nazwać Krzywym Rondem, a któreś z pozostałych Rondem Zgody, albo Rondem Niezgody, w zależności jak dalej się potoczy dyskusja na temat Ronda Unii Europejskiej i Ronda Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego?

do Góry