W sobotnie południe wybuchł pożar w zakładzie przetwórstwa odpadów w Przysiece Polskiej. Dym i ogień widoczne były z daleka.

Zgłoszenie o pożarze służby otrzymały o godzinie 12.00. Pożarem objęta była jedna z hałd, składowanych na terenie zakładu przetworzonych odpadów, o wielkości około 10 metrów na 5 metrów. – W akcji gaśniczej bierze udział aktualnie 15 zastępów zawodowej i ochotniczej straży pożarnej. Na tę chwilę pożar jest opanowany i trwa jego dogaszanie. Na miejsce jadą kolejne zastępy, między innymi Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Poznania. Akcja potrwa jeszcze kilka godzin – informuje Dawid Kryś, oficer prasowy kościańskiej straży.

Podczas pożaru ciemny dym widoczny był z kilkunastu kilometrów, a ogień z kilku kilometrów. Słychać też było wybuchy. To najprawdopodobniej puszki po aerozolach, które znajdowały się w części hałdy śmierci. Aktualnie trwa dogaszanie pożaru, później odpady zostaną jeszcze przerzucone i zlane wodą. Nie ma informacji, by ktoś został poszkodowany.

do Góry