Groźny pożar wybuchł w nocy z niedzieli na poniedziałek w Krzywiniu. Straty wyniosły około 190 tysięcy złotych.

Ogień zauważono po 2.00 w nocy. Pracownicy pobliskiej stacji benzynowej widząc płomienie wydobywające się ponad dach zaalarmowali strażaków. – Po kilku minutach na miejscu były już 2 wozy miejscowej jednostki OSP, a kolejne zastępy z KP PSP w Kościanie oraz OSP w Jerce i Łuszkowie były w drodze – informuje Andrzej Ziegler, zastępca komendanta PSP w Kościanie.

Po przybyciu strażaków na miejsce okazało się, że pożar, prócz dachu, trawi także pomieszczenia na parterze. W pierwszej kolejności strażacy starali się ustalić gdzie są mieszkańcy. Szybko dowiedzieli się, że feralną noc w budynku spędzał tylko mężczyzna, który opuścił budynek i  schronił się na pobliskiej stacji benzynowej. – Strażacy podali 4 prądy wody szybko tłumiąc  ogień, jednak jego dogaszanie i ostateczne uśnięcie zagrożenia zajęło im jeszcze  sporo czasu – relacjonuje.

Po przytłumieniu płomieni ciągle przeszukiwali dom. Odnaleźli w nim między innymi butlę gazową, którą wynieśli na zewnątrz.  W jednym z pomieszczeń znaleźli psa. Czworonoga również wybawiono z opresji chroniąc go w pobliskim garażu. Nad ranem po ponad 4 godzinach pożar ostatecznie ugaszono. 

W trosce o dalsze losy mieszkańców  poproszono o przybycie na miejsce przedstawicieli władz samorządowych Krzywinia. Strażacy byli świadomi zniszczeń jakie poczynił ogień, jednak budzący się poniedziałkowy dzień  ukazał rzeczywisty obraz zniszczeń w budynku. – Spaliła się konstrukcja dachu nad całym obiektem. Na parterze w czterach pomieszczeniach straty są również znaczne. Łącznie oszacowano je na prawie 190 tys.zł. – mówi zastępca komendanta.

Na szczęście nikt nie stracił życia i nie  odniósł poważnych obrażeń co, mając na uwadze porę wybuchu ognia, należy uznać za szczęśliwy zbieg okoliczności. W  czasie prowadzonej akcji w siedzibie Komendy Powiatowej PSP w Kościanie dyżurowali członkowie   miejscowej jednostki OSP. – Korzystając z okazji kolejny raz apelujemy aby naszego życia nie składać  li tylko w ręce „dobrego zbiegu okoliczności”. Wyposażanie domów i mieszkań w czujki dymu i tlenku węgla daje jego mieszkańcom większe bezpieczeństwo, gdyż  urządzenie czuwa nie tylko w dzień ale zwłaszcza w nocy, gdy nasze zmysły nie są tak czujne – apeluje Andrzej Ziegler.

Zdjęcia: PSP Kościan

[ngg_images source=”galleries” container_ids=”102″ display_type=”photocrati-nextgen_basic_thumbnails” override_thumbnail_settings=”0″ thumbnail_width=”240″ thumbnail_height=”160″ thumbnail_crop=”1″ images_per_page=”20″ number_of_columns=”0″ ajax_pagination=”0″ show_all_in_lightbox=”0″ use_imagebrowser_effect=”0″ show_slideshow_link=”1″ slideshow_link_text=”[Pokaz zdjęć]” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”500″]

 

do Góry