Parkrun w Kościanie ma już 5 lat! [ZDJĘCIA]

Już od pięciu lat, w każdą sobotę o 9.00 rano, odbywa się w Parku Miejskim w Kościanie Parkrun. 3 września świętowano jubileusz biegów. Nie zabrakło świetnych nastrojów, sportowych emocji i pysznego ciasta.

W sobotę, 3 września, odbył się jubileuszowy Parkrun, podczas którego świętowano 5-lecie biegów po parku. Z tej okazji w Parku Miejskim w Kościanie pojawiło się kilkadziesiąt osób, by wspólnie świętować. Byli to biegacze, kijkarze, spacerowicze, organizatorzy, wolontariusze i kibice. Świętowanie rozpoczęło się od wspólnego zdjęcia, krótkich przemówień i podziękowań, a główny koordynator kościańskiej lokalizacji, Wojciech Wróblewski, wręczył wolontariuszom dyplomy za 50-krotną i 100-krotną pomoc w organizacji biegów.

– Zostałam wolontariuszem z uwagi na chęć pomagania i bycia z ludźmi. Biegam też, ale nie zawsze są siły, a fajnie jest pomóc w zorganizowaniu biegania osobom, które chcą aktywnie spędzać czas w sobotni poranek. Byłam na pierwszym Parkrunie, jestem od samego początku, mam na koncie 68 biegów, w tym trzy w Berlinie, i 50 wolontariatów. Parkrun ma swoją specyficzną atmosferę. Przychodzą ludzie, którzy chcą. To taka rodzinna atmosfera, także w Berlinie, przesympatycznie było – mówi Arleta Krzyżańska, wolontariusz i koordynator, a czasem uczestnik kościańskich biegów.

Po oficjalnym otwarciu uczestnicy przeszli na miejsce startu i wyruszyli w 5-kilometrową trasę, głównie po to, by wspólnie przebiec dystans, a nie walczyć o czas, czy miejsce. Na mecie czekała kawa, pyszne ciasta i wiele wspólnych rozmów i wspomnień.

Rekordzistą kościańskiego Parkrunu jest Krzysztof Pospieszny. – Mam już ponad 140 biegów. Dokładnie nie liczę, bo uzbierało się sporo. To przyzwyczajenie i nałóg, bo 5 lat się spotykamy, więc jest nawyk. Dziś akurat poszło szybko, zrobiłem życiówkę, ale co tydzień się tak nie da, więc biegam rekreacyjnie i towarzysko. Chciałbym zachęcić wszystkich. Dziś jest dużo osób, a zawsze przyjemniej biegać niż samemu. Naprawdę warto, bo wspaniała atmosfera jest – podkreśla.

Trochę historii

Inicjatorem akcji był Bartosz Wesoły, który widząc sporą grupę osób biegających w Kościanie stwierdził, że przydałoby się ich zorganizować, ale nie w sposób zawodowy czy nawet półamatorski, tylko całkowicie amatorski. To się udało. Pierwszy kościański bieg w parku zorganizowano 9 września 2017 roku.

Po dwóch latach pałeczkę koordynatora po Wesołym przejął Wojciech Wróblewski. Jak się okazało, trafiła mu się niełatwa rola, bo z powodu ograniczeń i lockdownu wspólne bieganie nie było już możliwe. W końcu biegi jednak powróciły. W Kościanie odbyło się ponad 190 edycji Parkrunu. Łącznie wzięło w nich udział ponad 530 osób. Licząc od samego początku średnio na biegach pojawia się 26 osób.

do Góry