Ekspresowe problemy mieszkańców Kiełczewa

Ekspresowe problemy mieszkańców Kiełczewa – tak żartobliwie można opisać sytuację po wybudowaniu S5. Niestety mieszkańcom do śmiechu nie jest.

Mieszkańcy Kiełczewa nie mają szczęścia do inwestycji przeprowadzanych w ramach budowy drogi ekspresowej nr 5. Ekspresowe problemy mieszkańców Kiełczewa rozpoczęły się już niemal rok temu. Wtedy to zmieniono przebieg części ul. Polnej, ze względu na budowany tam wiadukt. Nowy odcinek okazał się bardzo wąski, a przejeżdżające tamtędy pojazdy rolnicze, czy większe samochody mają problem z mijaniem się. Pisaliśmy o tym w artykule “Nie da się nic zrobić“. Już po oddaniu ekspresówki do użytku pojawiły się kolejne problemy. Dwa także związane z tą drogą.

Ekspresowe problemy mieszkańców Kiełczewa

Nowy odcinek drogi w ciągu ul. Polnej ma z jednej strony chodnik. Jako, że droga jest zbyt wąska, to mijające się większe pojazdy czasem na niego wjeżdżają. – Płytki nad odpływami wody są zbyt słabe. Połamały się i na chodniku są potężne wyrwy – mówi radny Zbigniew Szymanowski. Zagraża to bezpieczeństwu pieszych. Na szczęście z chodnika korzystają głównie osoby w okolicy mieszkające, więc uważają, ale jeśli pójdzie ktoś nocą, kto nie zna drogi może skręcić kostkę, złamać nogę, czy upaść i nabawić się groźniejszych urazów. Miejsce to jest oczywiście nieoświetlone.

Kolejny problem znajdujemy po drugiej stronie jezdni. – Pobocze nie jest wzmocnione i padające deszcze je rozmywają. Porobiły się duże wyrwy, które zagrażają, że pojazd, który wjedzie na pobocze może przewrócić się i wpaść do rowu – zaznacza radny. A “zahaczenie” pobocza to jak najbardziej realny scenariusz biorąc pod uwagę szerokość, a raczej wąskość, drogi. Dalsze podmywanie skarpy pobocza grozi też uszkodzeniem asfaltu.

Kolejny problem to hałas. – Wybudowane ekrany wydają się zbyt niskie, albo zrobione na zbyt krótkim odcinku. Jest to bardzo uciążliwe – tłumaczy Zbigniew Szymanowski. Dotyczy to części mieszkańców ul. Kościańskiej, Spółdzielczej, Leśnej, Torowej, Sosnowej i Polnej. Nie tylko zaburza to spokój, ale obniża też wartość ich nieruchomości.

GDDKiA odpowiada

O problemy z nowym odcinkiem ul. Polnej zapytaliśmy Generalną Dyrekcje Dróg Krajowych i Autostrad. Odpowiedź nie napawała optymizmem. – Wskazane usterki, jak i inne ujawnione przez nas zgłaszamy do wykonawcy robót. Wszelkie usterki mają zostać usunięte, jednak na chwilę obecną końcowego terminu ich usunięcia nie możemy podać z uwagi na cały czas toczącą się procedurę ich zgłaszania – informuje Marcin Kucharczak z poznańskiego oddziału GDDKiA. Jak się jednak okazało, po naszej interwencji, w czwartek 27 lutego, na miejscu pojawili się pracownicy, którzy wymienili uszkodzone płyty. Jeden problem udało się więc rozwiązać.

Dłuższą odpowiedź otrzymała gmina w związku z hałasem. GDDKiA zapewniła, że planuje przeprowadzenie pomiarów hałasu. Wcześniejsze analizy wykonane zostały na podstawie prognozowanego ruchu, a na podstawie nowych pomiarów uzyska dane o rzeczywistym ruchu i natężeniu hałasu. Wtedy też zapadną decyzje co do podjęcia ewentualnych kroków w celu rozwiązania problemu. Pełny tekst odpowiedzi dostępny na stronie gminy – TUTAJ.

do Góry