"Strefa chillout" była swojego rodzaju otwarciem łazienek po rewitalizacji. Podczas imprezy nie zabrakło atrakcji zarówno dla najmłodszych, tych w średnim wieku, jak i starszych. Były liczne gry i zabawy dla dzieci, dmuchańce, malowanie twarzy, zwierzęta z balonów, pokazy szalonego laboranta.
Lubiący aktywnie spędzać czas mogli pograć w badmintona, siatkówkę plażową, piłkę nożną, a nawet popływać kajakami po Obrze. Odważni mogli zjechać po linie z drzewa, a ci lubiący spokojny odpoczynek posiedzieć i poleżeć na leżakach, czy kocach. Jeśli ktoś zgłodniał, to mógł spróbować kiełbasy z grilla, lub samemu upiec ją nad ogniskiem.
Nie zabrakło oczywiście stoiska Wodociągów Kościańskich. Mnogość atrakcji i upał sprawiły, że po pyszną kościańską wodę przez niemal cały czas stały długie kolejki. Zjawili się też strażacy ze swoim sprzętem. Miłośnicy literatury mogli z kolei wziąć sobie jakąś książkę. Tytuły były naprawdę ciekawe, nic więc dziwnego, że większość książek bardzo szybko znalazła nowych właścicieli.
Wszystko odbywało się przy świetnej muzyce zapewnianej przez DJ Emek.