Zespół Boys był ostatnią gwiazdą tegorocznych Dni Śmigla. Grupa przyciągnęła mnóstwo mieszkańców Śmigla i okolicznych miejscowości.
Tegoroczne Dni Śmigla okazały się wyjątkowo udane i przyciągnęły prawdziwe tłumy. Przez trzy dni ich trwania przez plac targowy w Śmiglu przewinęło się kilkanaście tysięcy osób, a to dzięki odpowiedniemu doborowi gwiazd. Pierwszego dnia pod scenę młodzież przyciągnął Kubańczyk, drugiego zarówno młodszych, jak i starszych miłośników muzyki zespołuy MIG i De Mono. Na zakończenie święta miasta wiatraków przygotowano prawdziwą bombę - zespół Boys. Lider grupy, Marcin Miller, przyciągnął mnóstwo fanów ze Śmigla, Kościana, Leszna i jeszcze dalej położonych miejscowości.
Podczas koncertu nie zabrakło utworów z początków istnienia zespołu, czyli sprzed 35 lat, a także nowszych kawałków. Wokalista wspominał też pomiędzy utworami swój koncert w Czaczu, który zagrał przed około 20 laty. Pod koniec koncert zaprosił też na scenę grupę młodzieży, a po koncercie długo robił sobie zdjęcia z fanami. Co ciekawe, kilku fanów miało nawet kasety magnetofonowe Boysów, które Marcin Miller chętnie podpisał.
Potem na scenie pojawiła się jeszcze burmistrz Śmigla, Małgorzata Adamczak, która oficjalnie zakończyła Dni Śmigla 2025.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze