Trwa zbiórka dla dwuletniego Oskara z Czempinia. Oskar Kielich urodził się jako wcześnie. Doszło u niego do niedotlenienia i wylewu krwi do mózgu. Skutkiem tego jest wodogłowie. Gdy Oskar miał 4 miesiące przeszedł operację założenia zastawki. Kiedy chłopiec miał roczek, to zdiagnozowano u niego też lewostronne mózgowe porażenie dziecięce.
- Chłopiec obecnie bardzo dobrze rozwija się pod względem intelektualnym, ale jest bardzo ograniczony ruchowo. Sam nie stoi i nie chodzi, jedynie przy pomocy osoby dorosłej stawia pierwsze kroki. Trudności dotyczą również lewej ręki, której ruch jest bardzo ograniczony. Codziennie jest intensywnie rehabilitowany oraz jeździ na turnusy rehabilitacyjne. Wymaga stałej opieki - czytamy na stronie zbiórki.
Marzeniem Oskara jest tablica manipulacyjna. Dzięki niej będzie mógł rozwinąć swoją motorykę oraz kreatywność, pobudzić wyobraźnię i rozwinąć koordynację ruchową. Chłopiec ucieszyłby się także z innych zabawek – pociągu, klocków Lego i koparki.
Wiele nie potrzeba, bo 1200 złotych. Pomóc chłopcu można poprzez stronę: WISHSURFING.