Już po raz drugi z okazji finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Czempiniu zorganizowano zawody w armwrestlingu. Frekwencja była wysoka, więc i emocje gorące.
II Zawody w Armwrestlingu Czempiń 2026 z okazji WOŚP zorganizowano w hali sportowej "Herkules" w sobotę, 24 stycznia. Rywalizacja miała rozpocząć się o godzinie 11.00, ale frekwencja pozytywnie zaskoczyła organizatorów i proces zapisów trwał nieco dłużej niż zakładano, zawody rozpoczęły się więc pół godziny później. Do zmagań przystąpiło łącznie 62 uczestników. W gronie tym znalazły się niestety tylko 2 kobiety, ale rosnąca popularność tego sportu daje nadzieję, że w przyszłych edycjach pojawi się ich więcej. Zawody zorganizowało Czempińskie Centrum Sportu, a dyrektorem zawodów był Mirosław Hertmanowski.
Rywalizacja odbywała się w dwóch kategoriach wagowych: do 95 kg i powyżej 95 kg, osobno amatorzy i osobno zawodowcy, choć nie zabrakło też amatorów próbujących swoich sił z profesjonalistami. W kategorii amatorskiej powyżej 95 kilogramów zwyciężył Mieszko Wąsewicz, który na zawody przyjechał z Poznania. - Kocham siłować się na rękę i nie spodziewałem się wygranej, celowałem dość niepewnie w podium. Niezależnie jednak od wyniku staram się przyjeżdżać na zawody, bo to po prostu kocham - opowiada. Swoich sił próbował też z zawodowcami i tam udało mu się także wywalczyć podium. Zachęca też wszystkich do spróbowania swoich sił w armwrestlingu, bo bez próby trudno orzec, czy sport ten się spodoba, czy też nie. - To trzeba po prostu poczuć, czy jest ta iskra, bo jeśli nie, to lepiej poszukać innych sportów. U mnie ta iskra się pojawiła i ciągnie mnie do armwrestlingu to, że jest to dyscyplina bardzo techniczna, skomplikowana, ale zarazem emocjonująca. To sport walki, ale jednocześnie nie polega na krzywdzeniu innych, jak na przykład w boksie, ale na zdrowej rywalizacji i współzawodnictwie. Jest tu dużo energii, scena armwrestlerska w Polsce rośnie, a silne ręce się zawsze przydają - mówi Mieszko Wąsewicz. Sam startuje od 3 lat i stawał już na podium, ale wygrał zawody po raz pierwszy.
Oprócz zmagań sportowych na uczestników czekała też kawiarenka przygotowana przez Koło Gospodyń Wiejskich w Jarogniewicach. Można było spróbować pysznego ciasta, pajdy chleba ze smalcem i ogórkiem, a także dań na ciepło. Wystarczyło wrzucić coś do puszki WOŚP.
Kategoria Amator do 95 kg
Kategoria Amator 95 kg +
Kategoria Kobiety open
Kategoria zawodowiec do 95 kg
Kategoria zawodowiec 95 kg +
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze