Pierwsze zgłoszenia związane z intensywnie padającym deszczem strażacy otrzymali około godziny 18.00. Jednym z pierwszym był zalany tunel pod torami na ul. Gostyńskiej w Kościanie. Zbierająca się tam woda osiągała nawet momentami metr wysokości. Tunel stał się nieprzejezdny. Przekonali się o tym strażacy, których wóz utknął w tym miejscu, gdy jechali z jednego zdarzenia na inne. Wypompowywanie wody z tunelu zajęło wiele godzin, zakończyło się dopiero po północy. Niestety nad ranem tunel znów stał się nieprzejezdny i ponownie strażacy udali się wypompowywać z niego wodę.
W sumie w sobotę strażaków wzywano do zdarzeń związanych z ulewami aż 14 razy. W 13 przypadkach były to zalania dróg i piwnic. 10 wezwań dotyczyło Kościana, 1 Krzywinia, 1 Racotu i 1 Gorzyczek. Z kolei w Zglińcu strażacy usuwali powalone drzewo. W niedzielę rano zaczęły napływać kolejne zgłoszenia. Oprócz wyjazdu do tunelu w Kościanie strażaków wezwano do zalanej piwnicy w Starym Gołębinie i do usunięcia powalonego drzewa w Czempiniu.
To najprawdopodobniej nie koniec zgłoszeń.