W Zespole Szkół im. Franciszka Ratajczaka w Kościanie maturzyści wypadli bardzo dobrze. Wstępne dane wskazują, że w technikum zdawalność osiągnęła poziom około 92%, a w liceum około 75%. To wynik bardzo dobry, tym bardziej, że zdecydowana większość może przystąpić do egzaminu poprawkowego.
Najlepiej wypadło tradycyjnie I Liceum Ogólnokształcące im. Oskara Kolberga w Kościanie. Tutaj na 142 zdających noga powinęła się tylko 3 osobom i wszystkie mogą podejść do poprawki. Jak zaznacza dyrektor, Małgorzata Andersz, wyniki są bardzo zadowalające, ponieważ znacznie odbiegają, na plus oczywiście, od średnich w kraju.
Nieco gorzej sytuacja wygląda w Zespole Szkół im. Jana Kasprowicza w Nietążkowie. Tutaj zdała około połowa uczniów, zarówno w liceum, jak i technikum, ale także większość nie zaliczyła jednego przedmiotu, mogą więc podejść do egzaminu poprawkowego.
W Polsce egzamin maturalny zdało 78,2% piszących. Z kolei w Wielkopolsce zdawalność wyniosła 77,8%. Największy problem uczniowie mieli z matematyką oraz językiem niemieckim.
- Na szczęście udało się zdać. Nieco gorzej niż się spodziewałam, ale przyznać trzeba, że matura była trudna - twierdzi Michalina Grząślewicz.
- Co było najgorsze? Pewnie dla każdego coś innego. Na pewno podstawy przedmiotów do najtrudniejszych nie należały. Jestem zadowolona - mówi Marysia Tomczak.
- Myślałem, że z polskiego będzie lepiej, a jest wynik nieco gorszy, ale ogólnie jest OK, tym bardziej, że nie zależało mi aż tak bardzo na uzyskaniu jakichś bardzo wysokich wyników - zaznacza Stanisław Świdziński.
- Teraz trzeba po prostu odpocząć i się zrelaksować, zresetować i szukać dobrych studiów - podsumowuje Bartosz Mizera.
