Wielka Parada Psów w Śmiglu przyciągnęła jak zwykle wielu miłośników i właścicieli psów. Były psy rasowe i kundelki. Małe i duże. Żywiołowe i spokojne. - Celem imprezy jest integracja dzieci, a także społeczeństwa z pieskiem i w ogóle zwierzęciem. Łamanie stereotypów, że zwierzę jest zabawką. To nasz przyjaciel, o którego trzeba się troszczyć, którego należy traktować jako członka rodziny - wyjaśnia Zygmunt Ratajczak, kierownik Ośrodka Kultury Fizycznej i Rekreacji w Śmiglu.
Podczas parady wybrano najsympatyczniejsze psy w dwóch kategoriach - psów rasowych i psów w typie rasy. Oceny dokonywali członkowie leszczyńskiego oddziału Związku Kynologicznego w Polsce. Wśród tych pierwszych zwyciężył buldog angielski - Tosiek z Czerniny Dolnej. Z kolei wśród mieszańców najsympatyczniejszym ogłoszono Aresa ze Śmigla.
[envira-gallery id="38026"]