Zanim odbyło się pożegnanie absolwentów, uczniowie kończący Kolberga mieli też okazję zrobić sobie ostatnie klasowe zdjęcie ze swoim wychowawcą. Dziś bowiem opuszczają mury szkoły i wrócą tutaj już tylko na egzamin dojrzałości. - To bardzo ważna dla nas chwila. Trochę szkoda, że stało się to w takich okolicznościach, ale musimy zrozumieć nauczycieli. Przecież uczyliśmy się tu przez trzy lata, a nie tylko ostatnie 20 dni - mówi Adam Urbański z klasy 3B. Sam wspierał nauczycieli, a o przyszłość matury się nie bał, jednak jak podkreśla, u niektórych strajk powodował spore zdenerwowanie. Dziś już jednak wiadomo, że wszystko powinno odbyć się normalnie. - Teraz tylko trzeba się pouczyć i do przodu - podsumowuje.
Podczas uroczystości wręczono wyróżnienia i nagrody za wybitne osiągnięcia w nauce. Przyznano też jednorazowe stypendia imienia Heleny Brzezińskiej oraz Zbigniewa Piotrowskiego. Najlepszym znawcą języka angielskiego wśród absolwentów został Tymoteusz Lis, a najlepszym matematykiem Jędrzej Smok. W sumie mury Kolberga opuści w tym roku 168 absolwentów.
[envira-gallery id="29265"]