Turniej Wsi i Osiedli odbywał się pod prażącym słońcem i w temperaturze sięgającej 30 stopni Celsjusza. Reprezentanci dawali jednak z siebie wszystko, bo zawody to nie tylko dobra zabawa. To też szansa na podreperowanie budżetu sołectwa. - Podobnie jak w poprzednich edycjach zwycięskie sołectwo otrzymuje 6 tysięcy złotych. Dodatkowo ma prawo organizacji przyszłorocznego turnieju, na co otrzyma kolejny tysiąc - wyjaśnia Katarzyna Hohorek, dyrektor Centrum Kultury w Czempiniu. Nagroda za drugie miejsce to 3 tys. zł, a za trzecie 2 tys.
Tegoroczny turniej był wyjątkowy, ponieważ po raz pierwszy swoją reprezentację wystawiło jedno z czempińskich osiedli. - Nasze osiedle działa prężnie, ale chcieliśmy zrobić coś jeszcze, by bardziej zintegrować mieszkańców. A dodatkowo można podreperować budżet osiedla - mówi Piotr Hirowski, kapitan drużyny osiedla nr 4 w Czempiniu. Zawody w ogóle cieszyły się sporym zainteresowaniem, bo rywalizowało aż 9 reprezentacji. Takiej frekwencji nie było praktycznie od początku turnieju.
Ciekawy był też temat przewodni imprezy, a był nim "Bob Budowniczy". Zarówno konkurencje, stoiska sołectw, a nawet przebrania uczestników nawiązywały do szeroko rozumianego budownictwa. - Temat związany jest z budową naszej świetlicy wiejskiej. Po wielu latach oczekiwań wreszcie się buduje, dlatego nawiązujemy do tego wydarzenia - tłumaczy Jakub Nowak, sołtys Piechanina.
Tegorocznym zwycięzcą Turnieju Wsi i Osiedli została, ze sporą przewagą punktową, reprezentacja Srocka Wielkiego. Drugie miejsce przypadło Staremu Gołębinowi, a trzecie mieszkańcom Zador. Nieźle spisali się też "miastowi", którzy zajęli 4 miejsce, ale do podium zabrakło im naprawdę niewiele.