Tragiczny wypadek miał miejsce około godziny 13.30 na terenie jednej z posesji w Wydorowie. 2,5-letni chłopiec został przygnieciony przez wózek widłowy. Na miejscu wkrótce zjawili się strażacy ze Śmigla i Starego Bojanowa, który wsparli resuscytację krążeniowo-oddechową chłopca. Na miejsce zadysponowano też śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, policję i straż z Kościana. Niestety, obrażenia okazały się zbyt poważnego. Lekarz stwierdził zgon chłopca.
Na razie nie wiadomo dokładnie, jak doszło do tragedii. Jak informuje oficer prasowy kościańskiej policji, wózek widłowy prowadzony był przez ojca dziecka. Mężczyzna był trzeźwy. Na miejscu trwają czynności policyjne pod nadzorem prokuratora.