Tragedia w Piotrowie Pierwszym (gmina Czempiń) rozegrała się w czwartek 16 stycznia na terenie dawnego zajazdu. Państwowa Straż Pożarna w Kościanie informację o mężczyźnie znajdującym się w szambie otrzymała o godz. 18:27. Natychmiast na miejsce akcji zadysponowano dwa zastępy z JRG Kościan w tym Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego. Wezwano też ochotników z OSP Głuchowo i OSP Czempiń.
W trakcie rozpoznania ustalono, że dwóch mężczyzn przebywało na terenie opuszczonego obiektu. W pewnym momencie jeden z nich wpadł do niezabezpieczonego zbiornika, a drugi próbował go ratować. Kiedy zorientował się, że sam nie da rady pomóc koledze, wydostał się na powierzchnię i pobiegł wezwać pomoc. Czekał na miejscu na przybycie ratowników, będąc już mocno wyziębionym. Druhowie z OSP Głuchowo udzielili mu kwalifikowanej pierwszej pomocy. Po przybyciu Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodno–Nurkowego, przygotowany i przebrany w czasie dojazdu nurek, natychmiast wszedł do szamba, zlokalizował mężczyznę i pomógł w wydobyciu poszkodowanego na powierzchnię. Niestety reanimacja nie przywróciła czynności życiowych i obecny na miejscu wypadku lekarz stwierdził zgon mężczyzny.
To już drugi śmiertelny wypadek w ciągu czterech dni. Apelujemy o rozwagę i ostrożność. Nawet gdy wydaje nam się, że znamy teren nie znaczy to, że jesteśmy bezpieczni. Przyczyny tragedii wyjaśniają kościańscy Policjanci pod nadzorem Prokuratora.
Opracowanie: st. kpt. Violetta Rybczyńska - KP PSP w Kościanie
Zdjęcia: archiwum KP PSP w Kościanie
[envira-gallery id="44785"]