Od godzin porannych na Placu Rozstrzelanych w Śmiglu działają strażacy z OSP Śmigiel w zorganizowanej przez nich akcji "Strażacka niedziela". Przygotowali kilka atrakcji dla osób, które postanowią się zjawić na placu.
- Złożyliśmy dwa wnioski, na które potrzebujemy wkład własny. Dlatego zbieramy pieniądze potrzebne właśnie na ten wkład własny, by móc zakupić sprzęt ratowniczy na potrzeby naszej jednostki. Wnioski opiewają na około 58 tysięcy złotych, z czego potrzebujemy 30% wkładu własnego. Mamy nadzieję, że osoby, które przyjdą nas wspomogą, bo to w końcu sprzęt nie tylko dla nas, który będzie służył mieszkańcom gminy, a nawet spoza gminy - wyjaśnia Filip Matysiak, naszelnik OSP Śmigiel.
Strażacy od rana sprzedają pyszne ciasta przygotowane własnoręcznie przez ich żony, rodziny, okoliczne koła gospodyń, a także osoby, które po prostu chciały pomóc. Są pokazy sprzętu strażackiego, pierwszej pomocy, można przymierzyć strój strażacki, druhowie serwują pyszną grochówkę. Atrakcji więc nie brakuje.
Wydarzenie potrwa przynajmniej do godziny 15.00. Strażacy zapraszają wszystkich chętnych. Jeśli ktoś chciałby pomóc w inny sposób, to może kontaktować się z jednostką.