Reklama

Spotkanie posłów KO z kościaniakami [ZDJĘCIA]

05/05/2022 06:54

W środę, 4 maja, w Kościańskim Ośrodku Kultury odbyło się spotkanie posłów Grzegorza Rusieckiego i Adama Szłapki z mieszkańcami Kościana.

Na spotkanie posłów Rusieckiego i Szłapki z kościaniakami przyszło około 20 osób. Poruszano głównie tematy dotyczące bieżącej sytuacji politycznej w Polsce i na świecie. Po kilku słowach powitania przyjęto formułę, by to uczestnicy zadawali posłom pytania.

Pierwsze z nich dotyczyły sytuacji na Ukrainie, a dokładniej czego można spodziewać się po Putinie 9 maja. O dacie tej mówi się bowiem sporo, jako momencie przełomowym, w którym podjęte zostaną bliżej nieokreślone kroki przez prezydenta Rosji. Tutaj posłowie woleli się nie zagłębiać w temat, ponieważ byłoby to "wróżenie z fusów". Zaznaczyli jednak, że trzeba pomagać, zarówno humanitarnie, ale też dostarczając broń.

Reklama

O rządzie

W końcu rozmowa skierowana została na temat polskiej polityki. Padło pytanie o ewentualny rozłam w koalicji rządzącej. - Tam miłości nie ma od dawna. To wszystko trzeszczy i będzie trzeszczeć, ale się nie rozwali. Ich miłość do władzy jest silniejsza niż spory. Nie wierzę w skróconą kadencję, bo po co im to? - stwierdził Rusiecki.

Gdy padło już pytanie o Prawo i Sprawiedliwość to, jak się można było spodziewać, dalsza rozmowa dotyczyła głównie rządu. Mówiono, że poziom agresji i nienawiści wśród rządzących jest ogromny, ogranicza się posłom liczbę pytań przed głosowaniami, występują problemy ze zgodnością w rządzie. - Jak się rozmawia na ulicach z ludźmi to widać, że mają dosyć. Jestem przekonany, że opozycja wygra przyszłe wybory, ale najlepsza będzie jedna lista opozycji. Sojusz sześciu partii. Wtedy można dojechać nawet do większości konstytucyjnej i ponaprawiać rzeczy, które zepsuł PiS - mówił Szłapka. Dyskutowano też, jak przekonać elektorat wiejski.

Reklama

Uczestnicy pytali, jakie powinny być pierwsze kroki, jakie zmiany wprowadzić, w przypadku wygranych przez opozycję wyborów. Tutaj konkretów zbyt wielu nie usłyszeli poza tym, że wiele jest do zrobienia. Jako pierwszy ruch, jak stwierdził Szłapka, to "zaoranie" Telewizji Polskiej i Ministerstwa Sprawiedliwości.

O inflacji

Pytano też o program dotyczący inflacji, jak sobie z nią poradzić, jakie opozycja ma propozycje dla młodych. - Przede wszystkim potrzebna jest zmiana prezesa Narodowego Banku Polskiego na wiarygodnego. Wtedy rynki będą miały większe zaufanie do złotówki - mówili posłowie. Zaznaczyli też, że ludzie powinni godnie zarabiać i trzeba im w związku ze sporą inflacją pomagać, choć to raczej wpłynie na jej wzrost. Dlatego też zaproponowali wprowadzenie obligacji z oprocentowaniem na poziomie inflacji, by ściągnąć pieniądze z rynku. To, według nich, pozwoli ją zahamować.

Reklama

Potem rozmowa znów zeszła na PiS, ale też jaki majonez kupować, by wyborcom dawać już nie kiełbasę, ale pierogi, by przekonać ich do opozycji, rozmawiano o poparciu poszczególnych sił politycznych.

Ogólnie spotkanie przebiegło bez zaskoczeń i "fajerwerków". Przyszły osoby, których się można było spodziewać, poruszano tematy, których się można było spodziewać i przedstawiano tezy i poglądy, których też się można było spodziewać.

Reklama

Reklama

Wideo eKoscian.eu




Reklama