Z Platformą Obywatelską związany jestem od kilku lat, a od czterech pełnię funkcję wiceprzewodniczącego struktur powiatowych. W tym ugrupowaniu znajduje się miejsce dla szerokiego wachlarza obywateli, w tym również dla mnie. Do kandydowania skłoniła mnie pogarszająca się sytuacja samorządów (szczególnie finansowa) pod rządami obecnej władzy. Trudno oceniać swoje szanse, wszystko w rękach wyborców.
Polityka podzieliła społeczeństwo w wyniku działań władzy przez wypowiedzi i działania wielu polityków. Od siebie wymagam działania konsolidacyjnego. Zależy mi na tym, aby przedstawiciele różnych ugrupowań partyjnych potrafili konstruktywnie dyskutować i wspólnie działać na rzecz społeczności lokalnej.
Dostrzegam wiele dziedzin życia publicznego, które wymagają naprawy lub skorygowania. Natomiast szczególną uwagę zwróciłbym na stan polskiej oświaty i służby zdrowia (trudna sytuacja nauczycieli, niełatwy dostęp do badań, niedofinansowanie szpitali). Tak, nie mam doświadczenia w ogólnopolskiej polityce, ale to nie przeszkadza w tym, by działać na własnym terenie, by tutaj pomagać w rozwiązywaniu „palących” problemów.
Największym sukcesem dla mnie byłoby przywrócenie większej decyzyjności samorządom oraz rezygnacja z dodawania im zadań bez ich dofinansowania. Jeżeli wyborcy obdarzą mnie zaufaniem, chciałbym zajmować się sprawami samorządów lokalnych, oświaty, sportu i rekreacji, czyli tym, czym zajmowałem się do tej pory i na czym się znam.
Gdyby udało się wywalczyć, żeby samorządy nie były obciążane wydatkami wynikającymi z zadań narzucanych przez rząd, można by te pieniądze przeznaczyć na rozwój infrastruktury i realizacje lokalnych potrzeb. Poza tym słuchałbym wyborców i z determinacją w miarę możliwości rozwiązywał zgłaszane przez nich problemy.
Uważam, że problem „Karta LGBT dla szkół” jest wyolbrzymiony przez niektóre środowiska i nie sadzę, żeby była wprowadzona do realizacji w placówkach oświatowych. Myślę, że religia w szkołach od dawna się zadomowiła i nie widzę potrzeby, aby to zmieniać.
Liczę na to, że moja dotychczasowa działalność publiczna (oświata, sport, samorząd) przekona wyborców do oddania na mnie głosu. Dodam, że nie najważniejsze jest miejsce na liście kandydatów, ale liczba zdobytych głosów. Zachęcam wszystkich do udziału w wyborach.