Jubileuszowa edycja Grand Prix Orlików o Puchar Prezesa WZPN z uwagi na epidemię była zagrożona, ale cykl udało się rozegrać. Niestety z powodu kwarantanny lub izolacji w zespołach z różnych stron regionu finał został rozegrany bez wszystkich drużyn.
- Cieszę się, że po raz kolejny rozegrano halowy cykl Grand Prix Orlików, który zgromadził tak dużą liczbę młodych piłkarzy. Wierzę, że w przyszłości zobaczę jednego z Was w reprezentacji Polski, a także, że będziecie trenować piłkę nożną przez całą swoją młodość. Aby później dołączyć do seniorskich zespołów. W waszej kategorii wynik nie jest kluczowy, a najważniejszy jest rozwój na przyszłość. Każda drużyna, która dotarła do finału jest już zwycięzcą - mówił podczas ceremonii zakończenie prezes Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej, Paweł Wojtala.
Najlepsza okazała się drużyna Akademii Piłkarskiej Reissa - Kościan, która w drodze po trofeum odniosła osiem zwycięstw, remis i jedną porażkę. W składzie zwycięskiej drużyny znalazł się król strzelców, którym został Marcel Skórzanek. Drugie miejsce wywalczyła drużyna GKS Dopiewo, a trzecie miejsce AP Wilki Dąbrówka.
- Cieszymy się, że takim sukcesem kończymy sezon halowy i już na pełnych obrotach wracamy na otwarte boiska. Przed nami start w prestiżowym cyklu PRO Turnieje 2022 w Licheniu i ogólnopolskie finały Bielik Cup w Krakowie. Serdecznie dziękujemy burmistrzowi Piotrowi Ruszkiewiczowi i dyrektorowi MOSiR, Markowi Janowiczowi za wsparcie. Ten sukces był możliwy dzięki współpracy klubu z samorządem lokalnym - mówi trener Tomasz Woźniak z AP Reissa Kościan.
W historii cyklu po złoto sięgały m.in. takie kluby jak: KS Canarinhos Skórzewo, Football Academy Leszno, Chrobry Gniezno, KKS 1922 Lechia Kostrzyn, Lech Poznań czy GKS Dopiewo.
Źródło, zdjęcie: APR Kościan