Do groźnego zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę na drodze pomiędzy Bonikowem i Sepnem. Samochód osobowy dachował po próbie uniknięcia uderzenia w zwierzę przez kierującą.
Do zdarzenia doszło około godziny 4.00 w środę, 6 listopada. Według ustaleń policji 28-letnia kobieta kierująca samochodem osobowym marki Opel, jadąc w kierunku Grodziska Wielkopolskiego drogą wojewódzką nr 308, przed miejscowością Sepienko zjechała z drogi do rowu, gdzie samochód dachował. Na miejsce zadysponowano policję, straż i karetkę pogotowia. Po przybyciu na miejsce służ okazało się, że kobieta nie odniosła najprawdopodobniej poważnych obrażeń, ale na wszelki wypadek przetransportowano ją do szpitala na badania. Ich wyniki na razie nie są znane. Kobieta była trzeźwa. Zdarzenie tłumaczyła tym, że na próbowała uniknąć zderzenia ze zwierzęciem, które wbiegło na jezdnię. Wykonała więc gwałtowny manewr i straciła w wyniku tego panowanie nad samochodem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze