Spostrzegawczość i zdecydowane działanie policjanta Wydziału Ruchu Drogowego, który był po służbie, przyczyniły się do wyeliminowania z ruchu kolejnego kierowcy pod wpływem alkoholu. Badanie potwierdziło, że kierował mając 0,5 promila.
Policjantem jest się przez całą dobę, a reagowanie na przypadki łamania prawa, nawet w czasie wolnym od służby, jest czymś naturalnym. Udowodnił to posterunkowy Marcin Gidaszewski z Wydziału Ruchu Drogowego. Policjant po służbie, w minioną środę około godziny 17:00, zauważył za kierownicą pojazdu marki Volkswagen mężczyznę, którego chwilę wcześniej widział w sklepie i od którego było czuć alkohol. Funkcjonariusz, mając uzasadnione podejrzenie, że kierowca może być nietrzeźwy, powiadomił dyżurnego kościańskiej komendy i gdy nadarzyła się okazja, zatrzymał mężczyznę.
Przypuszczenia funkcjonariusza okazały się słuszne. Kierującym okazał się 73-letni mężczyzna, u którego wykonane badanie trzeźwości wykazało 0,5 promila alkoholu w organizmie. Szybka i zdecydowana reakcja policjanta być może zapobiegła tragedii na drodze. 73-latek za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie teraz przed sądem. Oprócz kary aresztu grozi mu wysoka kara finansowa, a także zakaz prowadzenia pojazdów.
- Apelujemy o rozwagę, rozsądek oraz trzeźwość za kierownicą. Pijani kierowcy to śmiertelne zagrożenie, na które nie ma zgody. Nawet niewielka ilość alkoholu sprawia, że reagujemy wolniej, a nasza ocena sytuacji na drodze jest zaburzona - apeluje policja.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze