Reklama

Podsumowanie wyjazdu na Igrzyska Olimpijskie w Mediolanie [ZDJĘCIA]

W sobotę, 28 marca, w pałacu w Racocie odbyło się spotkanie podsumowujące piętnasty wyjazd na Igrzyska Olimpijskie organizowany przez Jantar Racot. Nie zabrakło wspomnień, chwil wzruszeń i rozważań o przyszłości.

Na podsumowanie wyjazdu na Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina przyjechała większość jego uczestników, część także z rodzinami. Uczestnicy przybyli jednak nieco wcześniej, ponieważ chcieli organizatorowi wyjazdu, Wojciechowi Ziemniakowi, zrobić niespodziankę. Obchodził on bowiem niedawno swoje 70 urodziny, więc gdy wszedł na salę, w której spotkanie się odbywało, czekały na niego gromkie oklaski i odśpiewane "Sto Lat". Senator otrzymał również piękny kosz kwiatów i wzruszające podziękowania.

W końcu jednak przyszedł czas na główny punkt spotkania, czyli podsumowanie. - Młodzież była z różnych szkół, różnych środowisk, ja dla nich też byłem obcy, żadnych większych problemów nie było, a z mniejszymi żeśmy sobie poradzili. Koń ma cztery nogi i się potknie, ja mam dwie i wy macie dwie, więc też możemy się potknąć. Drobne potknięcia może więc były, ale wszystko się udało - stwierdził Wojciech Ziemniak. Podkreślił, że młodzież, mimo że wcześniej się nie znała, świetnie się integrowała, także ze starszymi uczestnikami, i wspaniale kibicowała polskim sportowcom. Nie zabrakło oczywiście wspomnień spod skoczni narciarskiej, gdzie obydwie grupy wyjazdowe były świadkiem medali dla Polski, ale też opowieści o problemach i przeszkodach, które przed kibicami stawiali organizatorzy.

Reklama

Jak zaznaczył Wojciech Ziemniak, już w czerwcu zamierza udać się do Los Angeles, by rozpocząć przygotowania do organizacji wyjazdu na Igrzyska Olimpijskie właśnie w tym mieście, które odbędą się w 2028 roku. Lista wyjazdowa jest już praktycznie pełna, więc musi się wywiązać ze swojej obietnicy. Jednocześnie podkreślił, że to ostatni wyjazd na igrzyska, którego jest organizatorem, ale wyraził pewność, że będzie miał godnych następców. W tym gronie przyszłych organizatorów wymienił chociażby dyrektora Ośrodka Sportu i Rekreacji Gminy Kościan, Waldemara Wojtkowiaka, czy swoją córkę Małgorzatę, bo to ona poświęciła wiele swojego czasu na zdobywanie biletów na poszczególne zawody. Niestety, jak podkreślił Ziemniak, organizacja jest coraz trudniejsza, bo igrzyska ze święta sportu zmieniają się w imprezę dla bogaczy, ale wierzy, że następcy świetnie sobie poradzą.

Nie zabrakło tez podczas spotkania opowieści z Mediolanu, anegdotek, przypominania śmiesznych, zaskakujących czy nietypowych sytuacji, a nawet cytowania doniesień mediów na temat wyjazdu Jantara na igrzyska. Ziemniak podziękował też wszystkim uczestnikom i osobom, które wspomogły wyjazd. Na koniec nie mogło się obyć też bez wspólnego zdjęcia, a potem jeszcze wielu dyskusji przy poczęstunku.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/03/2026 12:16
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eKoscian.eu




Reklama