Przez cztery godziny część mieszkańców Krzywinia nie mogło wrócić do swoich domów. Przyczyną był pocisk znaleziony podczas prac ziemnych.
Niewypał, pochodzący prawdopodobnie z czasów II Wojny Światowej, odkryty został przez pracowników wykonujących prace ziemne na skrzyżowaniu ul. Kościańskiej i ul. Jana Kilińskiego. Natychmiast powiadomione zostały odpowiednie służby, a policja zabezpieczyła teren i ewakuowała około 40 mieszkańców z pobliskich domów. Zamknięte były też okoliczne sklepy oraz park, a ruch kierowano objazdami. Przed godziną 15.00 w Krzywiniu zjawili się saperzy, którzy wydobyli, zabezpieczyli i wywieźli pocisk. Godzinę później mieszkańcy mogli już wrócić do domów i przywrócono ruch. - Wszystko odbywa się bardzo sprawnie - mówił nam jeszcze podczas akcji Bartosz Kobus, zastępca burmistrza Krzywinia.
Zdjecia: BK/UMiG w Krzywiniu
[envira-gallery id="16518"]