Po raz pierwszy w tym roku zorganizowano akcję "Otwarta strażnica". Była to edycja wyjątkowa, bo skierowana głównie do pań, które dzień wcześniej obchodziły swoje święto.
Otwarta strażnica rozpoczęła się w niedzielę, 9 marca, dokładnie w południe. Początkowo frekwencja nie porywała, ale w miarę trwania wydarzenia przychodziło coraz więcej osób. Na panie, z okazji przypadającego dzień wcześniej Dnia Kobiet, czekały już od samego wejścia niespodzianki. Strażacy bowiem mogli zaopiekować się dziećmi, czy zwierzakami, by panie miały wszystkie atrakcje dla siebie. Tych było sporo i niezmiernie ciekawie, bo można było spróbować pokierować quadem, ubrać strój strażacki, przeprowadzić akcję ratowniczą w zadymionym namiocie, przypomnieć sobie zasady udzielania pierwszej pomocy, ugasić pożar, ale największym wyzwaniem była wspinaczka po skrzynkach. Wymagało to nie tylko odwagi, ale też sprawności. Panie jednak się nie bały i chętnie próbowały swoich sił, często z naprawdę niezłym skutkiem.
- Mam męża strażaka, więc razem z synkiem przyszliśmy go odwiedzić. Nie spodziewałam się, że tak wysoko dojdę, bo raczej na co dzień boje się wysokości, ale starałam się nie patrzeć w dół. Na górze jednak strach się pojawił. Zamierzam skorzystać ze wszystkich konkurencji. Byłam na quadzie i tam mi zdecydowanie gorzej szło, niż na skrzynkach - opowiada Wiktoria Zajcher.
- Córka lubi straż pożarną, dlatego przyszliśmy. W stroju strażackim ciężko, dosłownie. Podziwiam, że muszą to umieć szybko ubrać, gdy jest akcja. Takiej niskiej osobie jak ja, to taki duży strój trudno założyć. Na pewno jeszcze z quada skorzystam, podejmę się też wspinania na skrzynki. Zobaczymy jak pójdzie - mówi z kolei Angelika Olejniczak.
Po odwiedzeniu atrakcji panie otrzymywały kwiatka, drobne upominki i brały udział w losowaniu nagród przygotowanych specjalnie z okazji ich święta. Oprócz tego można było obejrzeć sprzęt strażacki, nie zabrakło też poczęstunku. Akcji towarzyszyła idealna pogoda.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze