Zaledwie dwa tygodnie temu Oskar Marciniak z Kokorzyna przeszedł skomplikowaną operację serca, która pozwoli mu normalnie żyć, a chłopiec wrócił już do domu. O tym fakcie poinformowała rodzina chłopca na facebook"u.
- Oskar z rodzicami wrócili do Polski. Jesteście w szoku? My też byliśmy i jesteśmy! Nasz dzielny wojownik z rodzicami postanowili zrobić wszystkim wielką niespodziankę, a tym bardziej taki prezent Oskar zrobił swojemu starszemu bratu, który ma w niedziele ważny dzień, czyli Komunię Świętą. Oraz prezent urodzinowy dla brata Eryka z okazji urodzin. Historia powrotu do domu jest bardzo wzruszająca, ponieważ nikt z nas oraz z rodziny tego się nie spodziewał - napisano.
Okazuje się, że tak szybki powrót był możliwy dzięki szczęśliwemu splotowi wydarzeń. Bilety zarezerwowano bowiem na 5 maja, ale data ta nie pasowała ze względu na termin badania kontrolnego. W momencie przenoszenia rezerwacji rodzice Oskara otrzymali informację, że badanie to odbędzie się 4 maja. Okazało się, że lekarze dali "zielone światło" na wyjazd. Późnym popołudniem wychodzili od lekarza, a następnego dnia rano byli już w drodze na lotnisko. 6 maja byli już w domu.
Teraz przed Oskarkiem nowy, zdrowy rozdział w życiu!