Orszak Trzech Króli wyruszył spod kościoła pw. Ducha Świętego. Stamtąd setki uczestników udały się w kierunku kościańskiej fary. Po drodze maszerujących próbował zatrzymać król Herod. Zachęcał wiernych, by przyłączyli się do biesiady i grzesznych hulanek i nie szli dalej. Wierni jednak nie dali się namówić i poszli dalej, by złożyć hołd Dzieciątku.
Po dotarciu na miejsce królowie, pasterze i obecni uczestnicy orszaku złożyli hołd i odśpiewali kolędy. Za udział podziękował kościaniakom ks. kanonik Paweł Skrzypczak. Nie zabrakło też cukierków dla dzieci, a chętni mogli zrobić sobie zdjęcie z Dzieciątkiem, Maryją i Józefem.
Zdjęcia: Piotr Pewiński, Karol Schmidt