Prezentujemy ogródki i działki zgłoszone do "Konkursu na najpiękniejszy ogród i działkę powiatu kościańskiego". Dziś pełen azjatyckich akcentów ogródek pani Edyty. Robi on ogromne wrażenie pod wieloma względami i przyznać trzeba, że zdjęcia nie oddają
Ogródek Edyty Głowacz znajduje się w Pelikanie. To jeden z pięciu ogródków, które odwiedziła komisja konkursowa (więcej na ten temat napiszemy wkrótce). Ogródek ma już 30 lat i widać po nim historię tego miejsca. W oczy rzucają się przede wszystkim ogromne drzewa widoczne z daleka. Z kolei przechodząc na drugą część działki wrażenie robi spore oczko wodne zwieńczone własnoręcznie stworzonym murkiem w japońskim stylu z imponującym, wyciętym z metalu drzewkiem bonsai. Trudno to opisać słowami. W stawku znajdują się ryby.
Ogródek jest jednym z nielicznych z bardzo zróżnicowanym poziomem. Nie ma tu prawie płaskich powierzchni - są skalniaki i górki wypełnione kwiatami, krzewami, drzewami, trawami, a nawet prawdziwymi drzewkami bonsai. Wszystko uzupełnione jest, jak wspomnieliśmy, azjatyckimi akcentami, które przyjemnie komponują się z całością.
- Ogródek co chwilę przechodzi jakąś metamorfozę. Pracujemy w nim z mężem, ale niestety ostatnio brakuje nam trochę czasu. Jak tylko znajdujemy chwilę, to co "grzebiemy", zmieniamy, myślimy, co jeszcze dodać, żeby było przyjemniej - opowiada pani Edyta.
Znajdziemy tu też oczywiście miejsce do odpoczynku, czy spotkania z rodziną i znajomymi, pogrillowania. Jest i huśtawka dla dzieci, schowek na narzędzia i kawałek trawki. To ogródek odpowiedni na upały, bo drzewa dają sporo cienia.
Jeśli ogródek Wam się spodobał zapamiętajcie go, bo po opublikowaniu wszystkich odbędzie się głosowanie na ten najpiękniejszy. Listę wszystkich wraz z linkami do artykułów (gdy już się pojawią), znajdziecie TUTAJ.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze