Coraz częściej dają o sobie znać niebezpieczne odpady składowane na terenie nieczynnej firmy zajmującej się utylizacją przy ulicy Kolejowej w Czempiniu. Pod koniec czerwca doszło tam do wycieku substancji chemicznych. W środę, 24 sierpnia, strażacy znów zostali wezwani w to miejsce.
- Około 10.20 otrzymaliśmy zgłoszenie, że w miejscowości Czempiń na terenie jednej z firm może znajdować się jakaś substancja. Zgłoszenie otrzymaliśmy od policji. Po przyjeździe na miejsce i przeprowadzonym rozpoznaniu nie stwierdzono niebezpiecznych substancji. Strażacy sprawdzili zakład, w którym są składowane różne materiały. Tam też nie stwierdzono nieszczelności - informuje Dawid Kryś, oficer prasowy KP PSP w Kościanie. Jak dodaje, zgłaszających zaniepokoiła ciecz, prawdopodobnie woda, która spłynęła w wyniku deszczu, a na powierzchni której powstała niepokojąca, kolorowa warstwa.
Tym razem zagrożenia więc nie stwierdzono, ale widać, że odpady składowane na terenie nieczynnego zakładu wzbudzają ogromny niepokój.