Uchylenie decyzji przez SKO oznacza, że Obra nie musi na razie zwracać dotacji, którą miasto przyznało na lata 2017, 2018. Przypomnijmy, że po kontroli w klubie burmistrz wycofał dotację za te lata, w łącznej kwocie 307 tysięcy złotych. Obra nie otrzymała też dofinansowania w kwocie 142 tysięcy na 2019 rok. - Jest to dla nas bardzo dobra wiadomość. Decyzja SKO pokazuje, że klub działał normalnie. Mamy nadzieję, że miasto wypłaci teraz dotację na ten rok, co pokaże sponsorom, że miasto chce z nami współpracować, że ta piłka jest dla nich ważna. Bez sponsorów i wsparcia miasta ten klub nie mógłby istnieć - mówi Igor Rudawski, prezes Klubu Piłkarskiego Obra 1912 Kościan.
SKO uchylając decyzję nakazało ponowne jej rozpatrzenie. - Oczywiście rozpatrzymy ponownie tę sprawę. Poprosimy o brakujące dokumenty i te, które dostarczono do SKO, o których nie wiemy. Potem ustosunkujemy się do nich - mówi burmistrz Piotr Ruszkiewicz. Jak dodaje, dotacja na 2019 rok jest gotowa do wypłacenia, jeśli klub w pełni rozliczy się za poprzednie lata. W ciągu tygodnia ma odbyć się spotkanie władz miasta z władzami klubu. Sprawa nie jest jeszcze zakończona, jednak decyzja SKO oddala nieco ryzyko, że klub zostanie rozwiązany, choć zagrożenie takie nadal istnieje.