Tegoroczna "Noc bibliotek" odbywała się pod hasłem "Absurd nie czytać". W sobotnie popołudnie (7 października) i wieczór kościańska biblioteka wypełniła się po brzegi czytelnikami. Dla najmłodszych powstała indiańska wioska, gdzie można było spróbować swoich sił w „Ścieżce prób” czy wziąć udział w warsztatach. W oddziale dla dorosłych przygotowano między innymi „Nocny bookcrossing”, zabawy słowne, quizy oraz dowcipy o książkach i bibliotekarzach. Odbyły się też warsztaty dla kobiet „Absurd nie opowiadać dobrych historii”, mówiące o dodawaniu sobie skrzydeł.
O godzinie 17.00 odbyło się otwarcie wystawy prac Ewy i Marcina Michalewiczów. Wystawa tradycyjnie zrobiła spore wrażenie na osobach, które postanowiły ją obejrzeć i porozmawiać z twórcami. Wystawa będzie dostępna jeszcze w listopadzie, po ponownym otwarciu biblioteki. Ta bowiem na czas inwentaryzacji jest nieczynna. Z kolei o godzinie 19.00 odbyło się spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. Noc Bibliotek zakończyła projekcja filmu „Moja mama Gorylica”, na podstawie książki szwedzkiej pisarki Fridy Nilsson.