Nie żyje bezdomny Mateusz, znany dobrze kościaniakom nie tylko dlatego, że często można go było spotkać w centrum miasta, ale też z filmów o bezdomnych autorstwa Michała Zerki. Mateusz 20 października przed południem czas spędzał na ławkach w pobliżu wejścia do Wielkopolskiego Centrum Neuropsychiatrycznego. W pewnym momencie zasłabł i upadł. Okazało się, że jego serce się zatrzymało. Przechodzący tamtędy mężczyzna, widząc leżącego bezdomnego, rozpoczął resuscytację. Wkrótce na miejscu zjawiła się karetka pogotowia.
Po kilkudziesięciu minutach akcji ratunkowej udało się przywrócić u Mateusza akcję serca. Przetransportowano go do szpitala. Mimo walki o jego życie, po niemal trzech tygodniach bezdomny zmarł nie odzyskawszy świadomości.
Mateusz był jednym z bohaterów filmów Michała Zerki, który tworzy materiały między innymi na temat bezdomnych. Jeden z nich opowiadał historię bezdomnych - Marcina i Mateusza. Po śmierci Marcina, w kolejnym filmiku, Mateusz opowiadał o swojej przyjaźni z nim. Mateusz trafił też do schroniska dla bezdomnych w Mirostowicach Górnych. - Niestety, Mateusz wybrał własną drogę i opuścił placówkę, przegrywając walkę z uzależnieniem. Głęboko wierzę, że spotkał się ze swoim "bratem" Marcinem, w lepszym świecie, z dala od alkoholu. Spoczywaj w pokoju Przyjacielu. Jest mi bardzo, bardzo przykro... - pisze na facebook"u Michał Zerka.