Starostwo Powiatowe w Kościanie zorganizowało wreszcie konferencję prasową dotyczącą przebudowy ulicy Nacławskiej. Mogliśmy dowiedzieć się więcej o inwestycji, choć projektu niestety nie pokazano, bo jak twierdzą władze powiatu, jest on bez problemu dostępny w internecie.
W konferencji prasowej udział wzięli starosta kościański Artur Opas, wicestarosta Albert Pelec i dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych Dariusz Korzeniowski. Na początku kilka słów powiedział starosta. W swojej wypowiedzi zawarł same oczywistości, że Nacławska jest w bardzo złym stanie i przebudowa była potrzebna od lat, a jest to przecież bardzo ważny odcinek komunikacyjny dla Kościana i jego mieszkańców. - Pierwsze prace nad koncepcją przebudowy pojawiły się w roku 2020. Przyśpieszenia prace nabrały w roku 2024. Cały projekt został przygotowany przez pracowników Zarządu Dróg Powiatowych - mówił.
Wicestarosta nakreślił zakres przebudowy Nacławskiej. To m.in. kompleksowa wymiana konstrukcji jezdni, wykonanie nowej nawierzchni asfaltowej, budowa i modernizacja chodników, przebudowa odwodnienia drogi, nowe oznakowanie. Wymiana nawierzchni zostanie wykonana na całym remontowanym odcinku, powstaną dwa wyniesione skrzyżowania (z Fellmanna i z Wyzwolenia), próg zwalniający z wyniesionym przejściem dla pieszych i rowerów (przy skrzyżowaniu z Krętą), powstaną nowe przejścia dla pieszych i wszystkie, zarówno nowe, jak i stare, zostaną oświetlone i zamontowane zostanie aktywne oznakowanie. - W ramach planowanego oddzielenia ruchu rowerowego powstanie droga dla pieszych i rowerów o łącznej długości 950 metrów. Jednocześnie przebudowany zostanie chodnik o długości 1500 metrów i wybudowany zostanie nowy chodnik o długości 740 metrów - wymienia wicestarosta. Wyremontowana na odcinku od ronda do ul. Wyzwolenia zostanie kanalizacja deszczowa, a na dalszym odcinku wyczyszczona i uszczelniona.
W styczniu powiat ogłosił przetarg na to zadanie, ale z zastrzeżeniem, że jeśli nie uda się pozyskać finansowania zewnętrznego, to przetarg zostanie unieważniony. Na szczęście w ubiegłym tygodniu okazało się, że inwestycja zostanie dofinansowana z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg w wysokości 55% inwestycji, do zadania dołoży się też miasto Kościan. W piątek nastąpiło otwarcie ofert i od tego czasu jest 30 dni na wybranie wykonawcy, ale jak stwierdził Artur Opas, ten okres najprawdopodobniej zostanie wydłużony, bo do budżetu powiatu wpisać trzeba pozyskane środki, a najbliższą sesję zaplanowano dopiero na 25 marca. - Myślę, że na początku kwietnia zostanie podpisana umowa z wykonawcą - twierdzi starosta. Wszystkie oferty są niższe od szacunków, a najtańsza oferta, spółki Strabag, opiewa na 12,8 mln. zł. Przypomnijmy, że inwestycję szacowano na ponad 17,5 mln. zł.
Szczegółów w swoich przemowach urzędnicy nie zawarli, dlatego trzeba było o nie dopytać. Niestety, projektu podczas konferencji nie przedstawiono, ale dyrektor ZDP w Kościanie, Dariusz Korzeniowski, odpowiadając na pytanie opowiedział nieco szerzej, ale stwierdził też, że projekt bardzo łatwo znaleźć w internecie. O większości pisaliśmy już w poprzednim artykule dotyczącym ul. Nacławskiej, ale dowiedzieliśmy się od niego, że od ronda niemal do skrzyżowania z ul. Krętą ruch rowerowy będzie dopuszczony po chodniku po prawej stronie. Przed skrzyżowaniem z Krętą powstanie wyniesione przejście dla pieszych z przejazdem dla rowerów i dalej, już po lewej stronie, będzie ścieżka rowerowa (pieszo-rowerowa?) o nawierzchni asfaltowej. Po prawej stronie powstanie chodnik. Mijając Novopolską zaczyna się mur pozostały po cukrowni i zostanie on zburzony, a na jego miejscu powstanie płot.
Dalej powstaną dwa wyniesione skrzyżowania (ul. Fellmanna i Wyzwolenia). Na pytanie, po co na tych skrzyżowaniach zrobiono dwa przejścia dla pieszych blisko siebie (w odległości kilku metrów), otrzymaliśmy odpowiedź, że służy to skomunikowaniu prawej strony z lewą i by piesi nie nadkładali drogi. Przy okazji przejść przy Wyzwolenia, z których jedno prowadzić będzie na razie na pusty teren, dowiedzieliśmy się, że powstaną tam wkrótce bloki. Nowa droga ma jednak wytrzymać sprzęt budowlany, który może się tam pojawić, choć, jak stwierdził starosta, ryzyko zniszczenia zawsze istnieje, ale mieszkańcy już dość się naczekali na remont Nacławskiej, by czekać na zagospodarowanie wszystkich terenów.Jak podkreśla dyrektor Korzeniowski, sporym wyzwaniem będą remonty sieci, bo wykonawców mogą zaskoczyć chociażby kolizje pomiędzy planowanymi, a istniejącymi. Niestety napowietrzne linie energetyczne nie zostaną "schowane" pod ziemię, ale to decyzja właściciela sieci, który o planach remontu został powiadomiony.
Zapytaliśmy też o drzewa, które zostaną wycięte podczas przebudowy. Starosta powiedział, że planowana jest wycinka aż ponad 40 drzew, ale spora część to drzewa znajdujące się za płotem cukrowni, a że są to głównie samosiejki, to czasem z jednego pnia wyrasta ich kilka. - Na pewno, jeśli drzewo będzie mogło zostać, to zostanie. Mamy też zaplanowane nowe nasadzenia, 70 drzew, a oprócz tego dokonane zostaną niskie nasadzenia - mówi Artur Opas. Kasztanowce mają raczej pozostać, a jeśli już jakieś będą musiały być wycięte, to pojedyncze.
Przy okazji przebudowy Nacławskiej przebudowano zostanie też częściowo rondo Solidarności. - Będziemy chcieli poprawić płynność ruchu na rondzie. Nie odpowiem w tej chwili w jaki sposób, ale zleciliśmy firmie zewnętrznej, by opracowała dla nas kilka rozwiązań, które można na rondzie zastosować, inwazyjne i nieinwazyjne, czyli i związane z organizacją ruchu, ale też możliwość przebudowy ronda. Czekamy na wyniki. Analizę powinniśmy otrzymać na przełomie maja i czerwca i wówczas będziemy podejmować decyzję. Planujemy też kawałek ulicy Dworcowej, w obrębie skrzyżowania, co związane jest z kanalizacją deszczową - dodaje starosta.
Pozostaje więc czekać na podpisanie umowy i rozpoczęcie prac, a przede wszystkim ich zakończenie. To nastąpi w 2027 roku. I oczywiście z przebudowy bardzo się cieszymy :)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze