Frekwencja podczas drugiego dnia Dni Śmigla znacznie przewyższała tę z dnia pierwszego. Uczestników imprezy nie odstraszyła nawet niepewna pogoda, która na szczęście poprawiła się tuż przed koncertami. Jako pierwszy na scenie pojawił się poznański raper Mezo, który przybył z opóźnieniem spowodowanym burzą w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie wcześniej miał koncert. Do Śmigla miał przylecieć helikopterem, ale warunki pogodowe zmusiły go do skorzystania z samochodu. Towarzyszyła mu wokalistka, Julia Mróz.
Początkowo niemrawa publiczność szybko się rozgrzała i śpiewała największe przeboje Meza wraz z nim. Niespodzianką był występ Emilii Ziegler, wokalistki ze Śmigla, która kilka lat temu była w drużynie Meza w programie "Bitwa na Głosy" emitowanym w TVP. Warto dodać, że w tej samej drużynie był John Egwu-James, czyli ojciec Sary James, która występowała w Śmiglu dzień wcześniej. Potem na scenie pojawił się zespół Golec uOrkiestra. Posłuchać braci Golców przyszły prawdziwe tłumy. Nie zabrakło oczywiście ich największych hitów, ale też nowszych utworów. Na koniec rozdawali autografy.
https://youtu.be/Np6DsjSFwEI https://youtu.be/VDc4XmkVDF8