Do zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie. Służby zaalarmował przechodzień, który usłyszał niepokojące odgłosy dochodzące z terenu byłej mleczarni przy ul. Ogrodowej w Śmiglu. Na miejscu zjawiła się policja, pogotowie oraz strażacy, którzy musieli otworzyć zamkniętą bramę. Po dostaniu się na teren byłej mleczarni odkryto rannego, 29-latka. - Funkcjonariusze ustalili, że najprawdopodobniej mężczyzna spadł z dachu budynku. Wstępnie wiadomo, że do wypadku nie przyczyniły się osoby trzecie - wyjaśnia Radosław Nowak, oficer prasowy kościańskiej policji.
Rannego z poważnymi obrażeniami głowy przetransportowano do szpitala w Lesznie. Jego stan nie pozwolił na przesłuchanie go w dniu wypadku. Policja oczekuje na wiadomość ze szpitala, kiedy będzie to możliwe. Jego zeznania mogą bowiem odpowiedzieć na pytanie, dlaczego się tam znalazł i jak doszło do wypadku.